W serce

Lyrics
[Zwrotka 1] Piąta rano palę packa i oglądam anime Może zasnę zanim kogut zawyje, albo zapieje Czekam aż odpłynę, albo odlecę I przekimam całą zimę Za oknami wrzaski, no bo znowu się napierdoliłeś Ty se rób co chcesz, ale zostaw tę dziewczynę Dobrze wiem co mówię, bo ja kiedyś też tak żyłem Ale potem pominąłem thriller i się skupiłem na fabule [Refren] W mojej głowie tarantule i parę milionów kulek Żadna nie zabiła mnie, żadna nie trafiła w serce W moim domu nie ma kurew, paru milionów w gotówie Tutaj leży dużo mniej i teraz pracuję na więcej W mojej głowie tarantule i parę milionów kulek Żadna nie zabiła mnie, żadna nie trafiła w serce W moim domu nie ma kurew, paru milionów w gotówie Tutaj leży dużo mniej i teraz pracuję na więcej [Zwrotka 2] Czasem czuję się jak jeździec bez głowy No bo tłumię w sobie presję i potwory Ale dobrze wiesz, że jestem, ty też jesteś i nadajesz kolory Czasem czuję, że to wszystko traci sens i pozory Że to gówno pochłonęło mnie już do reszty A to, co tak cieszyło mnie do tej pory Teraz wymaga ode mnie szybkiej ucieczki (ale powiedz dokąd) Dziesiąta nocą leżę w łóżku i całuję cię w szyję Zanim zasnę jeszcze chce cię na chwilę, albo na dłużej Rano masz pracę, wiesz, a ja muzę Zostawisz mi kace i do zobaczenia później Jestem tu gdzie zawsze chciałem być (zawsze chciałem być) Ale czy taki jaki chciałem być? Mam kolejną uncję jak gdyby nigdy nic (gdyby nigdy nic) Wypalam się razem z tym [Refren] W mojej głowie tarantule i parę milionów kulek Żadna nie zabiła mnie, żadna nie trafiła w serce W moim domu nie ma kurew, paru milionów w gotówie Tutaj leży dużo mniej i teraz pracuję na więcej W mojej głowie tarantule i parę milionów kulek Żadna nie zabiła mnie, żadna nie trafiła w serce W moim domu nie ma kurew, paru milionów w gotówie Tutaj leży dużo mniej i teraz pracuję na więcej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szymi Szyms