Lubię być sobą (sober)

Album cover art for "Lubię być sobą (sober)" by Szymi Szyms

Szymi Szyms - Rap, Po Polsku

Lubię być sobą (sober)

0 Plays

Duration: 3:03

View ArtistView Album

Lyrics

[Tekst piosenki "Lubię być sobą (sober)"] [Zwrotka 1] Zdarte łokcie mam od przepychania, Ty zdarte kolana Różnica między nami jest nie do oszacowania Zrzuciłem parę kilo jak Gunna Choć ona mówi, że tamtego to mnie w chuj uwielbiała Jedna, druga, trzecia plama dawno sprała się Przestań o mnie gadać pierdolony balasie Odstawiłem samarę po czterech długich latach Coś tam nawet mi przyśniło się Dobrze w końcu jest być sober, dobrze jest być sobą Moją drogę Tolkien poświęciłby czterem tomom Powinienem utonąć, wielu z Was by tego chciało, ja wiem No ale ten dzieciak w menu to jest crème de la crème Siеdzę na krawędzi bloku i mam widok jak Drake Szymon to jest pierwszy bеt, który skurwielowi wszedł Dalej bita piona z Que, bo to przyjaciele, a nie label Buduję dom, przecież jestem fundamentem To, co zrobiłem jest Brzydkie, oni wiedzą, że to OG Nie muszę wrzucać profesji w ksywkę (Ja, ja) Dobrze wiem, że biznes to jest biznes Ale zapomnij, ja nie będę przy nich zamieniać się w dziwkę Nie porównuj więcej mnie do Zeamsone Nigdy nie chciałem być taki jak one, całe życie swoim torem Chociaż szyny były złe, podwozie było złe Jechałem na gapę i się pospinałem z konduktorem [Refren] Ale dobrze jest być sobą, dobrze jest być sober Byłem w piekle jedną nogą, drugą wchodziłem na górę I toczyłem moje logo, wiem, z kim podzielę się tortem Ty lamusie na niego nie zasługujesz Ale dobrze jest być sobą, dobrze jest być sober Byłem w piekle jedną nogą, drugą wchodziłem na górę I toczyłem moje logo, wiem, z kim podzielę się tortem Ty lamusie na niego nie zasługujesz [Zwrotka 2] A, rzuciłem zioło, teraz pora na faję, a potem rap Dopiero wtedy będę wolny od całego syfu Mimo że stoję tu, gdzie zawsze chciałem stać To nie wiem, gdzie jest Mercedes tego typu Hej, Mercedes, czy ktokolwiek kiedykolwiek tak to kładł? Ku, ku, kurde jeszcze raz (Ja pierdolę) Hej, Mercedes, czy ktokolwiek kiedykolwiek tak to kładł? Nie wydaje mi się, byku Ja gram w FIFĘ bez trików, ale w UFC z parterem Na tę scenę robię siku, bo tak zaznaczam swój teren Jestem here od lat, będę do grobowej deski Mimo że Mateusz Dragon Wielki nie dał mi protekcji Muza, cipy, duże cyce - ja mam to wszystko w domu Dotykam se Afrodytę, mimo że mam serce z lodu Nie chcę covera w Vogue'u, no bo ja to Generacja Rap Ta płyta to cover numerów Forevayang Kiedyś forever drunk, albo forever high Teraz inny mam plan, muszę pomyśleć o sobie Ziomal pije do dna, drugi sypie na blat A ja, kurwa, jestem sober, hahaha [Refren] Ale dobrze jest być sobą, dobrze jest być sober Byłem w piekle jedną nogą, drugą wchodziłem na górę I toczyłem moje logo, wiem, z kim podzielę się tortem Ty lamusie na niego nie zasługujesz Ale dobrze jest być sobą, dobrze jest być sober Byłem w piekle jedną nogą, drugą wchodziłem na górę I toczyłem moje logo, wiem, z kim podzielę się tortem Ty lamusie na niego nie zasługujesz

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szymi Szyms