Światło (cień)

Lyrics
[Intro : Szpiegowsky] Nie wiem, jakieś śpiewanie? Ja nie wiem To jest trudne do zrozumienia przez niektórych ludzi Joł [Zwrotka 1: Szpiegowsky] Zycie to swiatlocien, to wystarczy chyba mordo Wciaz gdzies slysze, jaki to ja jestem niby weirdo Ciagle stany mam na fazie, wiec sie nie dziw jaki jestem Wciaz sie staram, cos nagrywam, jakos idzie mi to z czasem Nagrywając tę zwroteczkę, znowu jestem sam Ktoś pociśnie pewnie beczkę, wciąż miliony dram Ten znów ciśnie, że to nie jest jakiś super fajny rap Inny powiе, że toooo niby jakiś chłam Wywalone w sumie, robię tylko to co lubię U diamеnta nawinąłem, że czuję się jak w trumnie Cała ta muzyka to jest klucz do mego serca Do sukcesu, mój ziomeczku, gadka taka pewna [Hook : Szpiegowsky] To że mam niby hajs To że mam niby czas To że mam laskę, ha Choć jej nie mam, hahaha [Refren : Szpiegowsky x2] Światłocień Weź trzymaj mnie Pechowy dzień Codzień jest [Zwrotka 2: Deejay] Jestem tutaj nowy bo zaczynam tu ziom z rapem Ja szlifuję skille, no i siedze se na chacie Kiedy bylem dzieckiem to wciaz rozmyslalem Kto mnie rani, co mnie zrani, wciaz pytalem tate Dzieki za to ze tu byles, szkoda ze cie nie ma Dzieki mojej mamie, we mnie nie jest juz gehenna Dzieki tez ziomalom, czasem sobie rzuce rymem W sumie po co jest to wszystko, jak to pojdzie z dymem?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szpiegowsky