Głosy w głowie

Lyrics
[Intro] (borderline) Czemu znowu nie śpię? Chciałbym albo i nie Wiem co złe Chciałbym może linię [Zwrotka 1] Albo gram, albo pięć Albo dychę na after Potem przez psychozę nie dogadam się ze sobą Nazwę się demonem i wyrzucę wszystko z bio Aaa, jak wyjść z tego stanu (ouh) Czwarta noc bez snu, ja palący szluga w parku Gadam ze znajomą, co martwiła się gdzie szpiegu Się zagubił, się pogubił, znów porobił, czy to duma? Niby miałem kontrolę, a ster trzymał na pewno nie szpieg [Refren x2] Niby szczęścia chwila, a depresja jakby wieczna Niby mi pomaga, chociaż szczerze unicestwia Słyszę znowu coś, chociaż nikt serio nie mówi nic Widzę znowu coś, czego nawet bóg nie stworzył, nie [Hook] /Nie bierzcie tego syfu, nie dajciе się demonom, bo to wszystko co macie To życie i daję, daję wam słowo, żе wyjdziecie z tego syfu Wyjdziecie lub skończycie w jednym miejscu pewnym, w grobie (eh) [Refren x2] Niby szczęścia chwila, a depresja jakby wieczna Niby mi pomaga, chociaż szczerze unicestwia Słyszę znowu coś, chociaż nikt serio nie mówi nic Widzę znowu coś, czego nawet bóg nie stworzył, nie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...