Pan Kuba

Lyrics
[Zwrotka] Ciągle rapuję i piszę człowieku, ty chciałbyś pogadać tu ze mną, na chuj Mnie już nie jara, że kumpli to jara, bo ma to porywać pojebany tłum Tylko te barsy od nocy do rana, by pokazać cwelom, że Szaran to król Dobrze wiesz mała, jak zryta jest bania, jak nie siada numer, tak jakby mood, wiesz Ona ma dość, wracamy z syfem na blok Dobrze, że mamy charakter człowieku, bo problemów naszych nie wpychamy w nos Taki mój los, taki mój lot, ej! Na cztery łapy jak kot Na cztery razy cię biorę kochanie I tak tu każdą jebaną noc Stabilny ziom, stabilne flow, yeah Ciągle mam stabilny front Już kumam dokładnie jak muszę rapować na bicie, żeby pizdy pomielić w proch To od zawsze była tylko kwestia wizji, ambicja, zajawa, praca nie szmal Mając pod majkiem mój statyw z butelki, wbiłem w to gówno, dziś wbite mam w was Jestem na czas, chcesz to mnie znajdź, cipciu, Szaran to gracz Stilo oparte na ruchaniu bitów, na które te cepy nie miałyby jaj Nie chcesz to daj, biorę jak cham, dawno wziąłem się w garść Jestem jedynym raperem w tym kraju, któremu będziecie mówili per pan Pan Kuba to pojeb, co fale tsunami chce ściągnąć i zalać cały ten kraj Nie zalać dupy, co chciałyby lane być za to, że u nas gra tylko rap Mała, na sukces przygotuj se banie, bo teraz kontynuuję mój plan Biorę chłopaków i lecimy w balet, yeah, kurwa jestem the one Więc mnie nie pytaj, co dalej człowieku, bo chyba to robię już nawet bez tlenu I nie ma w Krakowie aż tylu skurwielów, żebym się zamartwiał, że któryś mnie przerósł Nigdy nie wchodzę jak nie widzę celu Nigdy nie wchodzę jak nie powiesz czemu Mam jedną zasadę, więc se przeliteruj Kocham swych ludzi, jebać frajerów [Refren] No to chodź, to mój lot Pokażę ci skąd wziąć go Ona do mnie pisze, że doskwiera jej samotność Ej, no to co, jadę by ją kopsnąć O tym, co gdzie z kim Nie-nie mówimy głośno No to chodź, to mój lot Pokażę ci skąd wziąć go Ona do mnie pisze, że doskwiera jej samotność Ej, no to co, jadę by ją kopsnąć O tym, co gdzie z kim Nie-nie mówimy głośno
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szaran