WAKEY

Album cover art for "WAKEY" by Szaran

Szaran - Rap, Po Polsku

WAKEY

2 Plays

Duration: 2:40

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Szaran] (Wakey) Powiedz księżniczko, z jakiej jesteś bajki? Czemu Cię jara co leję do szklanki? Dlaczego kręci Cię chłopiec bez pracki? Ale nie rusza Cię SB Maffija i moje plakietki ze słowem artysta Chociaż się przez to zgrywamy w chuj dobrze - ona to w łóżku artystka Potem policzki masz tak jak wodospad, a my z chłopakami pijemy po kątach Studio jest w prawo, a ja robię rap (wakey) Mówiłem, że lubię ten kontrast Najpierw jest słabo, potem jest forsa Najpierw jest kłamstwo, potem jest orgazm Ale dziś nie mam zamiaru wychodzić ze studia, więc wystarczysz tylko na fotkach I chuj mnie obchodzi jaka jesteś słodka Nie chce nikogo przy moich melodiach Bo za dużo razy już słyszałem "kocham", a za mało "Stary, dojebana zwrotka" Chciałaś nauczyć mnie jeździć na rolkach Ja po festiwalach, backstage'ach, więc sorka Nie odrzuciłaś żadnej mojej wady, więc w hotelu Ty tylko wchodzisz do środka (Wakey) [Zwrotka 2: Szaran] Panie Boże, pomóż mi proszę Jestem zajęty tym jebanym sosem I nie wiem co gorsze, i nie wiem gdzie błądzę W jej dupie już mam założony swój folder, uh Znów jestem zimny jak Coldplay, na koniec przyznam, że też byłem border Dlatego zjebałem wszystko co istotne, dlatego sześć razy już zgubiłem portfel I znowu słyszę, że nie umiem kochać jej I znowu widzę, że nie umiem mówić "nie" To serce mam chyba z kamienia, a przynajmniej ona tak mówi, że jest Przynajmniej ona zawsze jest all night Jak nie mam na kogo się wydrzeć lub olać I na prawdę jest, kurwa, czego żałować Także wóda w łapę małolat i toast Na moich blokach, świecę jak brokat Po co mi to jakbym się wolał schować I nawet nie wiem który z nich to ziomal Zjebałem, gdzie się zaczyna od nowa? Okej, w blokach się świecę jak brokat I po co mi to jakbym się wolał schować I nawet nie wiem który z nich to ziomal Znowu zjebałem, mogę od nowa?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szaran