Dark

Lyrics
[Zwrotka 1] Jestem pojebany robię nowe dziary Czekaj to już było i No w sumie nie dziwne bo u mnie nie zmienia się nic Ja całe liceum rzygałem tym fejmem Na studiach ledwo kojarzą kim jestem I mam czego chciałem nareszcie Tylko przez ich obojętność dziś pęka mi (ah) Serce i nie chcę więcej mieć dziś gdy Najebany krzyczę życie proszę Nie okaż dziwką się bitch please Ten styl dziś to kwit ich I dzięki temu widzę sens Gdy zdradzony wylewam wódę na beton Za zwrotki spisane przez spermę i krew [Refren x2] Ju-uż zmieniłem nastawienie już nie muszę nic czuć I teraz jest czas to czas na mój ruch Odbijam się od piekła nie mogę teraz przestać Nie umiem być sam (i ja nie chcę być sam) [Bridge] I wiesz nie każ przyznać, że Zgubiłem swoją drogę Na której końcu Czekać miałaś na mnie (ty) I wiesz nie każ przyznać, że Zgubiłem wszystko w nas A jutro niech się kończy świat Byle nie ten nasz [Zwrotka 2] I pamiętam dwa lata wcześniej Końcówka liceum śródmieście I bladego ziomka co klęczał nade mną gdy walczę o oddech i sprawdza mi serce Pamiętam jak dzwonił po erkę Gdy ja osuwałem się w ciemność I ostatnią myśl, że kochałem to życie Choć dobrze wiedziałem, że to tylko friendzone Pamiętam miny lekarzy, uśmiech na twarzy Gdy każą mi zmądrzeć Że guz zaczął krwawić i może mnie zabić Marzenie więc musiałem skończyć ze sportem Pamiętam (?) i hydroksyzynę i dobrze Bo w sumie to zdały egzamin no bo miały sprawić Że będzie mi lepiej a z nimi nie czułem nic [Refren x2] Ju-uż zmieniłem nastawienie już nie muszę nic czuć I teraz jest czas to czas na mój ruch Odbijam się od piekła nie mogę teraz przestać Nie umiem być sam (i ja nie chcę być sam)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Smutny official