Borderline

Album cover art for "Borderline" by Smutny official

Smutny official - Rap, Polska

Borderline

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Wczorajszy wieczór mi przepala żyły Suko pierdolę to życie na niby Tracę sens co noc Rok w rok Już tylko zmieniam ksywy Szukam Cię w procentach Jakby presja miała Zmyć z nas winy A nie zmienia nic Stoję vis a vis Z Twoim strachem i Mieszam słodkie sny Z gorzką Hennesy Ile razy te łzy mi wskazywały drogę na dno Ilorazy jej krzywd mi ładowały mordę w bagno Się ciągnie za mną, mijam ich tu ciągle z gardą Chociaż przemysł mi wpierdala wciąż te forsę w gardło Ginę pod sceną z moją weną w roli kata mam Bo hydroprzelot i problemom mówię pa, pa, patrz Jak się śmieję, rzucam pasję w podziemie Chociaż przemysł podpowiada, że mnie rap ten zajebie A nie wierzę, że zostaniesz ze mną dziś Chcesz wyjść Znam znaczenie tych Twoich szczęśliwych liczb Chcesz zgnić [Bridge] Widzę jak się patrzysz na szkło Skarbie głaszcz moje ego nim odgryzę Ci dłoń Ale sama nie chcesz się bać Ciągle widzę jak starasz się by mnie zjadł (borderline) Jak psychiczny wrak stoję sam Pośród barw, które miały rozpogodzić mój świat Ale sama nie chcesz się bać Ciągle widzę jak starasz się by mnie zjadł A potem spadam I już nie szukam szans ani ciepła twych warg Przez to czujesz się sama I ciągniesz mnie na dno odkąd pragnę twych rąk Odkąd czuję, że spadam I już nie szukam szans ani ciepła twych warg Przez to czujesz się sama I ciągniesz mnie na dno odkąd pragnę twych rąk Odkąd czuję się sam [Refren x2] Stoję sam, czas odcisnął Twoje drogi w asfalcie W moich snach się pojawiasz jak już zachlam naprawdę Zanim strach się przegryzie przez aortę to spadnę Borderline skarbie, mamy borderline skarbie ej [Zwrotka 2] Chcę mieć więcej, mój czas Gubię sens ej, chcę wstać Zanim zostaniemy sami Chcę przetrawić Twój smak A i tak mnie ranisz Dłonie markerami szczęścia Są, zabiję dla nich Choć ból punktuje mnie jak Ghali Nari Kiedy próbuję się bawić to gonię się sam z demonami przez noc Znowu próbujesz mnie ranić, próbuję się zabić od kiedy mam dość Chwytam ustami tors Potem myślami wzrok Dopóki nie przekraczasz granic to słyszę Twój głos Tak walczę z uzależnieniami nie chcę ranić mamy Rzucałem to gówno tyle razy, że nie wierzę w zmiany Wstyd mi plami honor, łyk odwagi z colą co noc Niszczy organizm mi gdy zgliszcza płoną A ja zmieniłem plany, gramy w mysz i kotka aj Te całe dragi rozjebały mnie od środka tak Pozwól mi zostać, świat Łapie na offside nas Kochają patrzeć jak upadam mów mi BoJack, patrz [Bridge] Widzę jak się patrzysz na szkło Skarbie głaszcz moje ego nim odgryzę Ci dłoń Ale sama nie chcesz się bać Ciągle widzę jak starasz się by mnie zjadł (borderline) Jak psychiczny wrak stoję sam Pośród barw, które miały rozpogodzić mój świat Ale sama nie chcesz się bać Ciągle widzę jak starasz się by mnie zjadł A potem spadam I już nie szukam szans ani ciepła twych warg Przez to czujesz się sama I ciągniesz mnie na dno odkąd pragnę twych rąk Odkąd czuję, że spadam I już nie szukam szans ani ciepła twych warg Przez to czujesz się sama I ciągniesz mnie na dno odkąd pragnę twych rąk Odkąd czuję się sam [Refren x2] Stoję sam, czas odcisnął Twoje drogi w asfalcie W moich snach się pojawiasz jak już zachlam naprawdę Zanim strach się przegryzie przez aortę to spadnę Borderline skarbie, mamy borderline skarbie ej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Smutny official