Z pamiętnika ulicznika (Demo)

Lyrics
[Zwrotka 1: Peja] Wypity alkohol trochę nas zamroczył Lecz mimo tego nic nas nie zaskoczy Kij do baseball'a, butelka od jabola Jest się czym bronić, jest czym w ryj włoić Bo niełatwo jest nam wcale od bójek różnych stronić [Refren: Iceman & Peja] Nasza dzielnica nikogo nie zachwyca Nasza ulica to część naszego życia Nasza dzielnica nikogo nie zachwyca Nasza ulica to część naszego życia [Zwrotka 2: Peja, Iceman] Żeby go nie stracić musimy uważać My wcale nie chcemy się zbyt szybko z nim rozstawać Gówno nas obchodzą laski i problemy My i tak mimo woli na ten temat wszystko wiemy Bić się już nie chcę, jutro tak będzie suszyć W pubie niczym raju dupy nie chce mi się ruszyć Lecz czas już wstawać, lecz czas już iść Gdy się nie zgodzimy to pomogą na wyjść Rozróba nam nie w głowie więc się żegnamy Niczego po drodze nie rozpierdalamy [Refren: Iceman & Peja] Nasza dzielnica nikogo niе zachwyca Nasza ulica to część naszego życia Nasza dzielnica nikogo nie zachwyca Nasza ulica to część naszеgo życia [Zwrotka 3: Peja] Obok na ulicy znaną dziwkę spotykamy Mała pogawędka, bo byliśmy napaleni Z reguły nie odgrzewam dwa razy tej samej pieczeni Mój kumpel ją wziął i poszli do bramy W międzyczasie poczułem jaki jestem najebany Wśród ach'ów, ech'ów, ekstatycznych okrzyków Puściłem pawia na koszulkę pablików Gdy przyszła kolej na mnie - chyba już spałem Szkoda bo za darmo se nie poruchałem [Outro: Peja] Nasza dzielnica to część naszego życia
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...