Droga mistrza 2

Album cover art for "Droga mistrza 2" by Slums Attack

Slums Attack - Rap, Polska

Droga mistrza 2

0 Plays

Duration: 3:27

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Masz tu kontynuację drogi Arkana Mistrza Wolność wywalczył, a kiedyś tylko życiowy freestyle I pesymista, sam sobie rzucałem kłody pod nogi A dziś do wspólnej wędrówki zapraszam, lubię tak chodzić A gdy kopyta ziomek odmówią posłuszeństwa Wcisnąłbyś restart, by się na chwilę zatrzymał wszechświat No nie chcesz podążać przestać, to pewna ścieżka Choć zdrowie stracił już tutaj niejeden dobry koleżka I nie wypatruję mety, sama droga jest celem Życie przygodą za młodu, a dziś błogosławieństwem Z niejednym niebezpieczeństwem w poznańskim księstwie Musiałeś sobie poradzić, nim ogłosili zwycięzcę Bliski kolejnych przestępstw, te podwójne standardy Strachu zdążysz się najеść, kiedy kończą się żarty Wciąż nienażarte wilki, stężеnie miejskiej wścieklizny Zawsze czuł feeling miasta, przekuwając to w skillsy [Refren] Przemierzyłem wiele dróg od Paryża po Istambuł Wylatał trochę mil z topu po najgorsze bagno W planach Orient, Katmandu i Argentyńskie tango Wędrówka nie ma końca, a wciąż maszeruję twardo Przemierzyłem wiele dróg od Paryża po Istambuł Wylatał trochę mil z topu po najgorsze bagno W planach Orient, Katmandu i Argentyńskie tango Wędrówka nie ma końca, a wciąż maszeruję twardo [Zwrotka 2] Surowizna jak Boot Camp, brak zadatków na dramaturga Rychu nie Grzegorz Turnau, ani produkcja wtórna To uliczna poezja, wyklęty raper na próbkach Bez pudła gram precyzyjnie, publicystyka u źródła "Uliczna mądrość" – mawiają często inteligencja W tekstach zawarty mądry komentarz, zawsze od serca Gdybyś szanował nie wziąłbym grosza, kurwa, ni pensa Wspiera mnie garstka, tak w życiu jak na samych koncertach Bezpardonowy wjazd, jak Dunbery Trashers To mój plus, jak Funcrusher od Company Flow, znacie? Tylko wtedy możesz o mnie mówić El Producto bracie Daj mi majka a obecność swoją w mig zaznaczę Było brać feata z Kizo lub szambo w oktagonie Zrobisz prawidłowy ruch – też cię znienawidzą ziomek Było brać szybki szmal, przed Agentem w chuj ofert Jednak wbrew sobie niczego nie zrobię, tak nie dorobię [Refren] Przemierzyłem wiele dróg od Paryża po Istambuł Wylatał trochę mil z topu po najgorsze bagno W planach Orient, Katmandu i Argentyńskie tango Wędrówka nie ma końca, a wciąż maszeruję twardo Przemierzyłem wiele dróg od Paryża po Istambuł Wylatał trochę mil z topu po najgorsze bagno W planach Orient, Katmandu i Argentyńskie tango Wędrówka nie ma końca, a wciąż maszeruję twardo

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Peja