Dotknij gdzie chcesz

Album cover art for "Dotknij gdzie chcesz" by Slums Attack & Lamzaz

Slums Attack & Lamzaz - Rap, Polski Rap

Dotknij gdzie chcesz

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Peja] Która miauczy? Chciałaś kurwo pomarańczy?! Myślisz zagram, on zatańczy, motyw z braniem do paszczy Przyświeci i leci, myśli zbajerzy, podnieci A my jak małe dzieci kurwa będziemy sie cieszyć! Mam być mucha na ten lep? Na wodzy trzymać ster Ja pierdolę twój grzech, jedna miłość, więc fair! Bez afer, kompleksów, czasu wyszumiania, poszło! W flircie sprawna jednostką, do konkretów przejść ostro W nieskończoność powtarzam, nie chce być na twe usługi Bo mimo wszystko wiem, że każdy lubi boggie [Zwrotka 2: Lamzas] Ej Syku wiesz, ja lubię to też Ale nie jak ten cieć kumpel Scooby Doo Bee To zależy jak leży, czy ona lubi Czy się jeszcze w tańcu gubi Zależy jak na mnie patrzy i co do mnie mówi Seksapil jej broń skuteczna, uroda jak karabin bajeczna Nie ważne, że małolat ważne, że jest grzeczna To nie ten typ profesjonalny, ten problem w zasięgu globalnym Trzeźwym okiem niewidzialny, wiesz o czym mówię? To damski świat materialny Z jego początkiem płci pięknej zagłada Ostrzegam, uwaga (Blaga, blaga!) Materialna dziwka, dla niej seks jak używka Uczucie to tylko przykrywka Partnerstwo to jej osobista gra Nie będziesz mnie mieć póki nie zdobędę ja! Co rozgryzłem cię, zdziwiona? Rozczochrana twoja Miłość jest ślepa, niestety nie moja! [Zwrotka 3: Peja] Mam swą Mona Lisę, chociaż nadal pożądany W czasach Obla i Any, radują mnie te stany Lecz pamiętam, gdy niechciany, bez pozycji, odrzucany Za wysokie progi, dotknij, uśmiech błogi Może przypierdoli rogi? Nie pobrudź mi podłogi! Nie masz, po co tam wchodzić tyle znaczysz bez kasy Taki typ kurewskiej rasy, marzą Ci się rarytasy?! Mówisz takie zaskoczenie, to swoiste rozliczenie Wiesz, co we mnie drzemie, wciąż podnosisz mi ciśnienie Teraz w studiu nagrania, całonocne zmagania Dotknij gdzie chcesz, strata nieodżałowana Ty wykręcasz mokre majtki, bo ty teraz niechciana Dotknij gdzie chcesz na mnie patrzysz i nakłaniasz Konkretnie podjarana, nie wyimaginowana Ja nie Carlos Santana, ale krew w żyłach zawrzała Bo Princessa by mnie chciała, to nie ego, czas wlewania Ja widzę twe starania, cała podekscytowana I poznaje po wzroku, że swędzi Cię w kroku Mrowienie o zmroku w ekstatycznym amoku Marzysz o "Wejściu Smoków" a spotykasz sie z odmową Aż tak bardzo o tym marzysz bym potraktował Cię przedmiotowo? Na podłożu seksualnym, wiem, że bardzo byś chciała Która pod chuj brała, testowała i sprawdzała Nie ważna stercząca pała i to żeś zadziałała Dawno żeś nie próbowała z tego ulu miodu lała! Fantastyczne wdzianka, randka w ciemno, w ciemno randka Urodzona nimfomanka od kolacji do śniadanka! Panienka z okienka bardzo pragnie jebanka I tak sie porobiło, powszechna rywalizacja Syki wie, że dla dupy jestem znacząca atrakcja Która bardziej znacząca, która podniecająca Która lepiej pachnąca, która bezwstydniej świecąca? (Pa, pa!) Tak się porobiło atmosfera dziś gorąca Mam być psem na kobiety? Lepsza opcja spizgująca! [Zwrotka 4: Lamzas] Jak zawsze official cyniąca, opcja w ciężkim dymie tonąca Gorąca atmosfera sprzyjająca Uwierz bez czopów mówię co lubię Związek na luzie i te seks sprawy Sama dobrze wiesz, kochana nie bój się dotknij gdzie chcesz Wskutek dotyku ogarnia mnie dreszcz Się nie spiesz, wszystko powoli Dobrze wiesz gdzie mnie boli Musisz temu zaradzić, musisz rękę tam wsadzić Aaa! Ulżyło mi! Teraz wyciągnij ssij oburącz trzymaj mój kij! Nie próbuj mnie gryźć, bo strzelę spoconym przez ryj! Tak, jak muszę jestem perwera! Bo znam te gierki nie robię za frajera! Dla ciebie zbędne, ekstra, bajera, Twoja wartość to rybki z papiera Twoim celem moja kariera, niedoczekanie Żadna bambera, żadna dziwka mnie nie sponiewiera! [Outro: Peja & Lamzas] Żadna dziwka, żadna bambera Dotknij gdzie chcesz, mnie nie sponiewierasz! A jeszcze jedno...

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Lamzaz
  • Peja