Żeby życie miało smak

Album cover art for "Żeby życie miało smak" by Siwers & Juras

Siwers & Juras - Rap

Żeby życie miało smak

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Juras] Od zawsze było tak, że by życie miało smak Trzeba było zabić nudę, smutek, albo zwykły strach Jako dzieciak każdy z nas szukał swoich dróg By nadać życiu smak jaki tylko mógł Pamiętam czas dzieciństwa, całym światem była piłka Życie miało wtedy smak kurzu z boiska Zmyłka, kiwka i strzał prosto w ryj Na solówach życie często miało słodki smak krwi Tysiące dni na podwórku, nigdy dosyć Dorosłego życia smak był jak papierosy Jak ciepła wódka z plastikowego kubka Lub z gwinta połówka ciężka w skutkach Potem były inne dzieje Na osiedlu małe szponty, dilerzy i złodzieje Każdy brał hajs z ulicy, bo miał swoje powody Poznałem smak przygody większej niż cycki Dody Te przygody miały czasem gorzki posmak Jak kwas lub jak piguły kruszone do nosa Wyszliśmy poza obszar wszelkich ograniczeń Dziś dla kolegów z tamtych lat zapalamy znicze Brat dziś widzę swoją przyszłość pewną Każdy dzień witam jak dzień urodzin, jak święto Idę drogą marzeń z radością i chęcią Bo doceniłem smak życia całując się ze śmiercią [Zwrotka 2: Tomiko] Poczuj smak wyraźny jak żaden inny Rap który sprawi, że poczujesz się silny Smak z miejscem związany solidnie Jak ryż i Chiny czy herbata i Indie Sama słodycz? tak nie jest Ja po zdobycz mogę iść na Mount Everest Gdy przywieje mi nadzieję stamtąd wiatr Z tobą pójdę w najgorszy hardcore brat Jak pokocham Ona będzie aniołem, cudem od Boga W sercu ją schowam jak wartości O których wciąż mowa, to są szczere słowa Choć często czuję gorycz beznadziei Od farmazonów wolę true storytelling Wypić ten kielich w czerni i w bieli ze swoimi Niż w kolorze w gronie pseudo-elit To nie wybór, to przynależność Nigdy mi nie było wszystko jedno To nie radość ani nie piętno Sprawia, że zazwyczaj trafiam w sedno Raczej szósty zmysł, nie chcę rozpusty Ale nie da się żyć bez kapusty Miej mocny zgryz idąc przez trotuar Gdy poczujesz smak dorosłego życia w WWA [Zwrotka 3: Siwers] Ciągle mnie pytasz czemu robię ten rap Wiesz czemu? ej, żeby życie miało smak Wiesz, niepowtarzalny, nie odbity z kalki Ja wiem czego chcę i jestem w tym uparty Nie wyrobisz marki będąc klonem Wiem co jest, chcesz robić przebój za przebojem Ja robię swoje, a dobrze zna mnie garstka Cały Targówek, szkoła północno-praska Trochę kultury i trochę chamstwa Spotkasz tu dilera doktora majstra Gro arystokratów co mają mnie za snapsa Nie znają smaku tego rapu tego miasta A moje pokolenie goni teraz cyfry Może też powinienem po uszy być w tym Nie muszę robić tego co robią wszyscy Ale trzeba zarobkować, bo tak mi mówi instynkt To nie mój wyścig, ale za to mnie posłuchaj Spróbuj, chociaż nie znam się na nutach Nie mam studiów, no dobra, a teraz o atutach Mam wolny umysł, pasję i nadzieję bym nie upadł Ty pewnie powiesz, że ze mną coś nie tak jest Pcham w to hajs, żeby życie miało smak wiesz [Outro: Siwers] Wiesz, wiesz czemu? Bo mi daje satysfakcję

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Juras
  • Tomiko
  • Siwers