Jeden dzień na raz

Reno (POL) & Okoliczny Element & Ada Kaźmierczak - Rap, Polski Rap
Jeden dzień na raz
2 Plays
Duration: 3:50
Lyrics
[Zwrotka 1: Reno] "Jak żyjesz Reno?" – dopowiadam niedopowiedzenia Siedzę i pachnę, jem coś do jedzenia W sumie to jest pięknie tak żyć Tylko czekam aż w kraju nie będzie trzeba tak pić Kelnerka łachę robi, zła, że iPhone'a spłaca tutaj w kaca Wynajem drogi, no trudno, bez łachy zabieram napiwek z tej tacki Żule za to zaparkują mi furę z pięć razy Czysty brudny hajs kusi znów Bida nie dusi już fifty-fifty Ubrania i sok jak Juicy Juice Świeżo wyciśnięte życie na kompaktach Siedzę, myślę w klapkach, jak tu jeszcze dziś się napchać Nie ma co myśleć więcej Leciał Zaucha, pstryknąłem do bitu Przyszedł kelner, no to proszę sto gramów zmrożonej substancji Nie, proszę Pana, nie jestem wegetariański, moc jest z nami [Refren: Ada Kaźmierczak & Reno] [Zwrotka 2: Ninjah] Z wypłaty chuj, z rożna dzik – tak to można żyć A nie sam brokuł i woda, nie prowadzę bloga o szamie Mam tagi w blokach na ścianie a z warzyw co dnia weed Lubie mieć czyste działo i ognia BiC Zamówie se flaszkę bo stać mnie Było źle, jest dobrze Wiedziałem, że to w końcu się zacznie Zjem coś smacznie Bieda dawno mi zbrzydła Zobacz, lecę, choć system podcinał mi skrzydła Nieważne, pewnie dziś wyląduję na najbie Co kraj to obyczaj, więc pewnie coś chlapnę Dziadek mawiał, że trzeba zawsze zakąszać Lorneta i meduza, mam też trawkę na jointa Tak to wygląda jak babery przez okno Były czasy, cały czas afery za mocno, byłem głodny przeżyć Nieraz się zjadłem ze wstydu, tera mam relaks a problemy mam z tyłu yo! [Refren: Ada Kaźmierczak & Reno] [Zwrotka 3: Mejdej] Bułki z szynką i schabowe, nie pierogi bez glutenu Sushi wali rybą jak na klatce idz, weź to powiedz sąsiadce Po gadce poznać to naprawdę kumpel Towar z Pewexu, zachód kusi brat wurstem Stojąc przy furtce, coś jakby brexit Marzy nam się ucieczka jak za małolata z lekcji Wariant polewki, e, bombel nie śpij Przyspieszaj, ale powoli, po co te nerwy? Chcemy być perfekt, chcemy być sobą Z niewyspaną głową do korpo robo- Ty, w sumie noszę miliard w rozumie Dlatego z debilami ciężko mi się porozumieć Weź schowaj swój chrzan, nie robimy ćwikły Biznes maraton ja nie cierpię gonitwy Maruda ha ale lepszy niż Judasz Mam taki plan, że to musi się udać [Refren: Ada Kaźmierczak & Reno]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Reno (POL)
- Ninjah (POL)
- Mejdej