Dystans

Album cover art for "Dystans" by Quinn (VNM)

Quinn (VNM) - Rap, Polski Rap

Dystans

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Kolejny słabszy dzień, aż muszę to napisać Przypadkowa zbieżność zdarzeń, nie ma cię na dzisiaj Na Instagramie zdjęcie typa tak to ten zamiast mnie Jak taco Hemingwaya trójkąt całkiem obojętnie Teraz serie zdjęć, pośrodku tych spięć we mnie Nocne manewry, bełkot kurew co tracą sumienie Znaczenie nadaliśmy chyba tym chwilą my? Ale to trudne wyrazy, gdy siebie tracimy Z oczu znika sens, sama wiesz jak jest, wiesz? Czy jesteś całkiem nieświadoma, zadowolona Kiedy gubię grunt, nie ma ciebie już, eskalacja zła To browar na mieście, chwila na imprezce, znowu zostaje sam Dosyć tego w środku co łamie kręgosłup przy tym jestem bez szans znów Nie ma cię, nie ma cię we mnie, nie ma cię nie ma cię przy mnie I wiem to jest trudne gdy czyjeś uczucia są tak często zgubne dla nas obydwu Potwór odtwórz głębię, powtórz to co we mnie Zostało najlepszego z tych paru chwil i niech będzie ponownie jak przedtem Niech będzie ponownie tak pięknie Kolejna ostra noc, aż muszę to przewinąć Tej dupie która wpadła tutaj ze mną zrobić kino Zaraz skończy nam się wino, zacznie robić miło Zagram film o stillo, ona wyzna miłość A w kącie wciąż leży twój koc Częściej my to kolejni z rzędu nie jedyni Przechodzeni jak GTA na cheatach w klubach, przejściach Miastach szukając tła, barw które odwrócą tę szarość Osób które nie popadną w marazm przy nas Nie wierzę że jeszcze poczuć coś się da szczerze Wybacz, po prostu w to kurwa nie wierzę Więc idź w swoją stronę, tak dla obojga z nas będzie lepiej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Quinn XCII