4MMC

Lyrics
Mefedron to szmata, suki nie chcę znać Za to suki ją znają i nie tylko - lubią brać Kilku już zabrała, udowodniła na co ją stać Nie chciałem, a rzeczywistośc pokazała mi prochy Jebane melanże, czasem mam już tego dosyć Wszędzie gdzie nie spojrzę wszyscy ujebane nosy Alkohol to tylko dodatek, nikt tu nie ma dosyć Chciałbym czasem pogadać, a słyszę tylko: "posyp!" Każdy chce polatać [co wy, kurwa, albatrosy?] Kiedy ktoś ci mówi: "zostaw to gówno! z głową!" To najwyraźniej on ma to już za sobą Ludzie też się sypią, pamiętaj - człowiek nie robot I pamiętaj, że nikt za ciebie tu życia nie przejdzie Ja czekam na coś więcej, niż tylko czy faza wejdzie Jeżeli biorę w tym udział, to zawsze w ostatnim rzędzie Niedobrze skruszone, kaleczy cię jak narzędzie Spływa powoli do gardła Przyjemność sprawia, że niczym się dzisiaj nie martwisz Trzyma cię tak jak jebane wiązadła Ciężko ci rzucić, choć tak bardzo chciałbyś Ciężko ci rzucić, choć tak bardzo chciałbyś [tak bardzo chciałbyś] ...choć tak bardzo chciałbyś Walka z samym sobą to najgorsza walka jaką można stoczyć Przestań się okłamywać, bo wiesz: nie trudno jest się stoczyć Jeśli jeszcze nie wiesz, opowiem ci dosadnie: To jak z mefedronem - samo do ucha nie wpadnie Nie ważne ile masz, ważne ile z siebie dasz Kolorowy świat - niewiele trzeba, wystarczy graba Wylęgarnia szmat, każda chce być dotykana To, jak wyglądasz, już sobie wykreowała Chłopaki nie biegają za dupami, mają inne Zajęcia - lubią deptać po kryształach W oparach dymu, wokół pełno skurwysynów Chciałbyś odmówić gówna - zakładasz blokadę Tylko najsilniejsi dają sobie z nią radę Myślisz, że to wszystko jest tak pięknie kolorowe? To, co po tobie spływa, innym rozpierdala głowę Spływa powoli do gardła Przyjemność sprawia, że niczym się dzisiaj nie martwisz Trzyma cię tak jak jebane wiązadła Ciężko ci rzucić, choć tak bardzo chciałbyś [tak bardzo chciałbyś] ...choć tak bardzo chciałbyś Ciężko ci rzucić, choć tak bardzo chciałbyś [tak bardzo chciałbyś] ...choć tak bardzo chciałbyś [tak bardzo chciałbyś] ...choć tak bardzo chciałbyś Bezsliność cię boli, nie spojrzysz mi w oczy Walka z samym sobą to najgorsza walka jaką można stoczyć Przestań się okłamywać, bo wiesz: nie trudno jest się stoczyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Płochu