Nie do poznania

Album cover art for "Nie do poznania" by Pater

Pater - Rap

Nie do poznania

2 Plays

Duration: 3:08

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Wbiłem sobie do bani (bani), że kiedyś będzie cały świat mój A jak nie wypali pójdę z torbami jak mały kangur Albo wyjdę z torbami z banku jak bracia Dalton Zdeterminowany bardzo, bo wypacza mnie zwyczajność, yo Nie zmieniam już partnerek, wciąż procenty, promile Chodzę w płaszczu lub dresie, ona diament i szpile A-a ta twoja new girl to nie trudny cel Na luzie ją mógłbym mieć, a potem rzucić tak jak rzuca kurwy Cher Czekają na mój upadek, czekają na to, jak Quebo na Kanye, niedoczekanie Ich nadzieje krótkotrwałe, tak jakby pisane tu kredą po ścianie Nie pytaj co dalej, bo niе wiem ale przeżyliśmy już gorszе walki Jeszcze zrobimy duże rzeczy, jak skate'owskie marki I sobie daruj tego typu slogany, że trzeba chcieć Znam paru ambitnych typów, których plany jebał pies Mordo żyjesz w innym świecie jak Edyta Górniak, oh O nie swój biznes się nie pytaj kurwa [Refren] Mo-mordo w jednym miejscu nas nie stawiając Jestem dziś nie do poznania, bo idę w innym kierunku Znowu trasa Poznań-Warszawa, ey Przestań udawać, kozakiem jesteś tylko na swoim podwórku Mordo w jednym miejscu nas nie stawiając Jestem dziś nie do poznania, bo idę w innym kierunku Znowu trasa Poznań-Warszawa-a-a-a Przestań udawać, kozakiem jesteś tylko na swoim podwórku [Zwrotka 2] Nie wiem co pierdolisz ziom, tak jak w Holly Dolly song Nie lubię wyborów, daj mi to i to I nie wyłączam skilla, bo przecież byłby to spory błąd Szczam na polityków, urnę traktuję jak TOI-TOI Psie, daj głos! Najlepiej na mnie daj go Zapewne trafię tę szóstkę, gdy rzucę ci kość Pilnuj tę suczkę, bo chciała znów do mnie na noc I napisz już lepiej testament, ja muszę przed siebie tu biec dalej Nie zrobiłbyś kariery bez afer, precz zatem, weź mapę Flaszka w łapie, punchline w rapie to mój starter pack A szacunku nie opłaci tutaj MasterCard Jestem typem co z dziesiątego na parter spadł A-ale wyciągnięte lekcje były warte strat Umrzeć albo wygrać, to moja misja Wchodzę jak do siebie, lampią się jak Pixar Wchodzę jak piksa, wchodzę w umysł wasz Ręka rękę myje, do nas się nie umywasz [Refren] Mordo w jednym miejscu nas nie stawiając Jestem dziś nie do poznania, bo idę w innym kierunku Znowu trasa Poznań-Warszawa, ey Przestań udawać, kozakiem jesteś tylko na swoim podwórku Mordo w jednym miejscu nas nie stawiając Jestem dziś nie do poznania, bo idę w innym kierunku Znowu trasa Poznań-Warszawa-a-a-a Przestań udawać, kozakiem jesteś tylko na swoim podwórku

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pater