Marek Kondrat

Lyrics
[Zwrotka 1] Typy patrzą na mnie z góry bo są martwi, kumasz? Wyrażam swe emocje tak jak partykuła Jeśli chodzi o marzenia, jestem uparty w chuja Kiedy idę w melanż nie idzie o party w klubach Pull-up, zawsze ma ubaw Patryk gdy was słucha Fucha, należy mi się tutaj jak psu buda A chcieli mnie wychujać, tak jak Lewandowskiego Z każdym kolejnym numerem idzie level up ego Lecz sodówa nie odjebie no bo byłem już w tym miejscu A uczucia ulatują ze mnie dziurą przez nóż w sercu I oby tylko bass był dalej ciężki Bo bywają miesiące w których każdy poniedziałek jest niebieski [Bridge] Ona, ona patrzy na mnie Chce to zrobić nagle, na podłodze lub w wannie Chce skarby z mojej karty, nazywa mnie skarbem Suko to mnie nie rusza jakbym miał nóż na gardle [Refren] Płacę kartą ING jak Marek Kondrat Za ekskluzywne włoskie wino jak Marek Kondrat I w imię zasad skurwysynu Bo nie moją winą jest że twoja pseudo-wierność zawiodła Płacę kartą ING jak Marek Kondrat Za ekskluzywne włoskie wino jak Marek Kondrat I w imię zasad skurwysynu Bo nie moją winą jest że twoja pseudo-wierność zawiodła [Zwrotka 2] Ludzie tutaj kłamią zewsząd, ey yo Wyciskam z życia samo sedno (sedno) Od razu widzę, że jej chłop to jebane drewno (drewno) Więc mnie w ogóle nie dziwi, że chciała iść ze mną Wstawiasz foty dupy jakbyś tylko ty ją miała Mała, takich jak ty jest milion na instagramach Nieoszlifowane diamenty kryją po bramach się I boli to, ty co masz mi do zaoferowania pizdo Waż słowa, no bo idą chamy Kurwa, moje słowo waży kilogramy Albo-Albo sobie lejesz albo wyjdź stąd, stary Masz na piwko od starej a z młodą winko w szklanie [Bridge] Los jest bardzo ślepy Zakładam biżuterię, a mój ziomal nie zdejmuje bransolety I znów się patrzą kiepy, jak nie przychodzi przelew To szybko zmieniam limit, bo dziś wbiłem nowy level [Refren] Płacę kartą ING jak Marek Kondrat Za ekskluzywne włoskie wino jak Marek Kondrat I w imię zasad skurwysynu Bo nie moją winą jest że twoja pseudo-wierność zawiodła Płacę kartą ING jak Marek Kondrat Za ekskluzywne włoskie wino jak Marek Kondrat I w imię zasad skurwysynu Bo nie moją winą jest że twoja pseudo-wierność zawiodła
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pater