KOCYK

Lyrics
[Zwrotka 1] Taki pasa|er to rozumiem Te| lubi pogada kiedy jad To mo|e jeszcze sprzedam tak rad, ty Nie ufaj nigdy brachu w taki splot Jak ci m�wi, |e wiedz, co wa|ne jest w tym fachu Chocia| je|d| rok {e niby topografia, niech skonam Jaka topografia? Wszyscy mamy mapy w telefonach Ka|dy sunie tak jak mu si w tej apce kreska wije A jak pojedziesz skr�tem to ci zbeszta klient Rzetelno[, jak polec, to okej Ale bez przesady, raz si jest rzetelnym, raz nieco mniej Ja nie podejmowaBbym si tu analiz Kto jest fair-play, kto wali Bo nie to jest najwa|niejsze, czaisz A wyczucie nastroju gdy klient ma kBopoty? No teraz gada maBo kto ju|, tak|e co mi po tym I co po tym |e na miasto mam rentgen I webasto i auto oszczdne? Wszystko wa|ne, ale drugorzdne (wszystko chuj) Te rzeczy mo|esz grub kresk odznaczy Nie wiadomo gdzie tam fakty, gdzie luka Ja ci powiem, co jest najwa|niejsze w tej pracy Teraz troch prawdy wic sBuchaj [Refren] Co jest zr�dBem stylu? Gdzie jest krynica mocy? Kocyk ryju, trzeba zawsze mie kocyk Kurs do weterynarza w [rodku nocy? Prosz bardzo, voil�, jest kocyk A pasa|er po b�jce, co pogodny, ale krwi broczy? Wtedy kocyk, niezawodny jest wtedy kocyk No w og�le r�|nie los si lubi potoczy Wic na podordziu warto mie kocyk [Zwrotka 2] PrzykBadzik tu bez lukru wez, ugryz Stoimy raz na sBupku, jestem si�dmy Typ w brudnym stroju roboczym chce si przebi Nikt go nie chce wzi, a ja go bior, mam pledzik M�wi mu "Przyjacielu, prosto z walki Dam tu kocyk na welur, bowiem upierdolony masz outfit" To dla niego |adna potwarz zwykle Wrcz przeciwnie, on doceni fachowca napiwkiem Surowa Bagodno[, czy si milczy, czy idzie w dubbing Jestem jak chiDski znak r�wnowagi Aatwo skarci, ale utuli w chBodny weekend To kto jak nie my, czym jak nie kocykiem? Na wy[cig, na zwierz, na piknik, na mebel Na niemal wszystkie okazje, na prawie ka|d potrzeb Tu jest bracie widzisz caBa tajemnica ukryta Kocyk, jakby kto pytaB [Refren] Co jest zr�dBem stylu, gdzie jest krynica mocy? Kocyk, ryju, trzeba zawsze mie kocyk Kurs do weterynarza w [rodku nocy? Prosz bardzo, voil�, jest kocyk A pasa|er po b�jce, co pogodny, ale krwi broczy? Wtedy kocyk, niezawodny jest wtedy kocyk No w og�le r�|nie los si lubi potoczy Wic na podordziu warto mie kocyk
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Łona