Szkoła

Album cover art for "Szkoła" by Nagły Atak Spawacza

Nagły Atak Spawacza - Rap, Polski Rap

Szkoła

0 Plays

Duration: 4:44

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Fazi] Kilka historyjek z życia wziętych Opowiem wam teraz moje drogie menty Nie bądźcie o to na mnie źli Poprostu wszystko zwisa mi Zajmiemy się teraz naszymi problemami [Zwrotka 2: Kaczmi] Naszymi błahostkami i słabościami Dużo urazów mamy do szkoły Zawsze nam mówią żeśmy matoły Ale to nie prawda i wkurza nas to Dlaczego za idiotów nas uważają [Zwrotka 3: Kfuck] Nauczyciel ma fuksa bo ma przewagę Gdy skończę szkołę to mu pokażę Na co mnie stać tak naprawdę Urządzę wtedy prawdziwą makabrę [Refren] Pam pararam pidam wciąż w dupie wszystko mam Pam pararam pidam choć czasem wpadam w dziki szał Pam pararam pidam Pam pararam pidam Pam pararam pidam Wciąż kurwa w dupie wszystko mam! [Zwrotka 4: Kamień] Mam chodzić do szkoły i być granatowy Zawsze uśmiechnięty do pytania gotowy Jak nie będziesz umiał to ci pokarzemy Kolejną pałę ci wjebiemy Zapytamy cię kurwa i upokorzymy [Zwrotka 5: Fazi] Zjebiemy tak bardzo jak tylko możemy Czasem z linijki ci walniemy I w łepetynę z ręki pacniemy No kto kurwa rządzi? Ty czy ja? No kto tutaj kurwa racje ma? [Zwrotka 6: Kaczmi] Spróbuj coś zrobić zawołamy mamę Uśmiechniemy się do niej zrobimy kawę No i co kurwa?Wciąż się nie przejmujesz? Jeszcze tego smarkaczu pożałujesz! [Refren] [Zwrotka 7: Kfuck] Jesteś bezczelny-dobrze i tak Często nawet nie wiedzą co to znaczy fuck Pokazujesz palec środkowy wyprostowany Patrzą tak dziwnie nie widząc żadnej rany Mówią -Syneczku gdzie się skaleczyłeś? [Zwrotka 8: Kamień] -Czy swym paluszkiem o coś zahaczyłeś? Wtedy co zrobić? Tylko się śmiać Z tej ich głupoty no żeś kurwa mać Oni nie wszyscy tacy głupi są Znam też takich którzy są spoko! [Zwrotka 9: Fazi] Bo trzeba wiedzieć gdzie jest granica Które przekroczenie wcale nie zachwyca Oni o tym wiedzą tak jak my I dlatego czasami głos im drży [Refren] [Zwrotka 10: Kaczmi] Czasami wytrącisz ich z równowagi Będą się sypać wtedy uwagi Że coś tam kurwa znów zbroiłeś Zresztą czego ty jeszcze nie zrobiłeś Spisany już byłeś chyba za wszystko [Zwrotka 11: Kfuck] Zostało ci jeszcze tylko morderstwo Choć tak na prawdę daję głowę Zrobiłeś z tych rzeczy tylko połowę Od jednak zawsze znajdą sposób Żeby pogorszyć stan twojego losu [Zwrotka 12: Kamień] Co jednak zrobić Trzeba to przeżyć Każdy z nas ze szkołą musi się zmierzyć Gdy ją skończymy będziemy się chwalić Popijać piwko i ćmiki palić [Refren] [Zwrotka 13: Fazi] Chyba wam już wszystko opowiedziałem Nawet się trochę przy tym starałem Nie bierzcie wszystkiego całkiem poważnie Bo może się to skończyć nierozważnie A jednak jest w tym chyba trochę racji [Zwrotka 14: Kaczmi] Każdy z nas mówi podczas wakacji O tym co takiego spotkało nas w szkole Kto nas gnębił kto dostał w mordę Taki jest już urok naszego życia Często przypomina urok przepicia [Zwrotka 15: Kfuck] Gdy się rano budzimy z wielkim kacem Jak by nam ktoś przejechał głowę walcem Lecz nie trzeba się tym wszystkim tak przejmować Posłuchajcie N.A.S i zacznijcie żyć od nowa [Refren]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kaczmi