Życie jest dziwne

Album cover art for "Życie jest dziwne" by Nagły Atak Spawacza

Nagły Atak Spawacza - Rap

Życie jest dziwne

0 Plays

Duration: 3:26

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] [Fazi] Nie mogę zrozumieć zasad rządzących tym światem Gdzie biedny się wije a bogaty jest katem Gdzie prawie każdy przegina pałę Żeby coś zdobyć i mieć to na stałe [Kaczmi] Nieważne jak i jakim kosztem A coraz więcej osób mieszka pod mostem Albo na dworcu z myślą - ja ginę Dłonie brudne pokłute i sine [Kamień] Ten kraj zmienia się z dnia na dzień A człowiek który nim rządzi jest głuchy jak pień I chyba ślepy na to co się dzieje dookoła Sytuacja bynajmniej nie jest wesoła [Fazi] Nauczyciel dostaje tylko sześćset złotych Za wykonanie całej brudnej roboty I codziennie w szkole słyszy jakim jest chujem Więc albo wariuje albo strajkuje [Refren: Fazi] Życie jest dziwne ciągle jakieś zmiany A ja do tej lekcji jestem nieprzygotowany Żyć żeby umrzeć - tego nie rozumiem Może za mało wiem i za mało umiem [Zwrotka 2] [Kaczmi] Chcesz mieć swoje pięć minut w tym widowisku To razem z tym panem ochraniaj krzyże na żwirowisku I już jesteś sławny jesteś bohaterem A gdy wyłączą kamery - stajesz się z powrotem zerem [Kamień] Taki stary a taki głupi Jest rok 99 powiedz - kto to kupi Teraz mamy czasy cyber - kurwa - techno - gówna Wszystko jest wymieszane plastikowe i ograne [Fazi] To się po prostu za szybo dzieje Wyrzuć ze słownika miłość wiarę i nadzieję Wstaw sobie odlot biznes i jazdę Daj dupy tu to tam dostaniesz Mazdę [Kaczmi] I jeszcze sobie olej dziesiąte przykazanie To dojedziemy do momentu w którym wjeżdża główne danie Czyli opowieść o tym jak Polak robi pieniądze To on jest górą a ja tutaj tylko błądzę [Refren: Fazi] Życie jest dziwne ciągle jakieś zmiany A ja do tej lekcji jestem nieprzygotowany Żyć żeby umrzeć - tego nie rozumiem Może za mało wiem i za mało umiem [Zwrotka 3] [Kamień] Policja przegina policja morduje Tak sobie za darmo na śmierć cię skatuje Za to że się cieszysz bo zdałeś egzaminy Cepy barany ruchane w dupę świnie [Kaczmi] A jak ktoś biega z siekierą i świruje To mu grzecznie wytłumaczą że się źle zachowuje A nas najbardziej truje niezdrowa atmosfera Czyli polska szmirowata tania opera [Fazi] Gdzie zera są największą wyrocznią A czas jest niewzruszony jak głaz I tylko prawdziwy as dotrwa do emerytury W studium tyranii albo czarne chmury [Kaczmi] Co robić jak żyć jaką wybrać drogę Mieć w kurwę siana czy żebrać o zapomogę Porwać samolot czy być akwizytorem W tych czasach nie każdy może zostać gwiazdorem [Refren: Fazi] Życie jest dziwne ciągle jakieś zmiany A ja do tej lekcji jestem nieprzygotowany Żyć żeby umrzeć - tego nie rozumiem Może za mało wiem i za mało umiem

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Fazi
  • Kaczmi
  • Kamień