Promienista 24

Lyrics
[Zwrotka 1: Kaczmi, Fasola, Fazi] Jest na Promienistej knajpa zajebista Lokal ten zna każdy hokeista Na Promienistej przesiadują psychopaci Kurwy zawodnicy i inni wariaci Cinek Paląca Stopa jebią klamota Co za kurwa co za ropa Sto lat Cinek bądź odważny Ruchaj częściej ładne panny Paląca Stopa zapierdolił mi kota Taki był szybki to jego robota Nyko Gangster z Obornickiej robił na Promienistej wszystkie czystki etniczne Ala ma kota Nyko ma giwerę Do chuja Romana będzie wesele Nyko obraca wszystkie panienki Nie przepuści nawet niewidomej Helenki [Refren: Kaczmi] Promienista 27 te knajpę wszyscy znamy Pijemy tam często i dziwki ruchamy Wszyscy szefa knajpy bardzo kochamy Stawia nam wszystko my się odpłacamy Dziękujemy dziękujemy Jutro tu znowu kurwa przyjedziemy [Zwrotka 2: Kaczmi, Fasola, Fazi] A teraz następni Cygan i Karzeł Oni dobrze wiedzą jak się bawić w barze Cygan to wariat spali wam chaty Wkurwi was wszystkich z jebanej armaty Cygan to obrońca znakomity Nie przepuści żadnej ładnej kobity Zapuści rekina głęboko w szuwary I wtedy wszystkie dupy będą wiedziały Że to Grunwaldu obrońca wspaniały Każdy zawodnik jest dla niego za mały Karzeł jest mały ale dzielny Zwinny szybki i nieugięty Karzeł ma 600 lat ale jeszcze żyje Bo codziennie huhu wódkę piję Karzeł zbiera pajęczyny muchomory huby i jeżyny [Refren] Promienista 27 te knajpę wszyscy znamy Pijemy tam często i dziwki ruchamy Wszyscy szefa knajpy bardzo kochamy Stawia nam wszystko my się odpłacamy Dziękujemy dziękujemy Jutro tu znowu kurwa przyjedziemy [Zwrotka 3: Kaczmi, Fasola, Fazi] Libera z Gniezna kurwa mać Gniezno ma już ponad 1000 lat Libera pomaga dobrze to robi Ale sam nie wie jak to kurwa robi Talon Boguś zapamiętajcie te ksywy On wam kiedyś wyjebie wszystkie szyby Boguś ma kule na łańcuchu Które hamują jego szybkie ruchy Jeżyk ma na kolcach zielone jabłuszka Czasami spadnie mu jebana gruszka Jeżyk broni swojej działki Zwiedza wszystkie zakamarki A teraz Wampir ale nie z Bytomia Tylko z Grunwaldu Wampir gola Przychodzi na mecze nienasycony Pije z kielicha krew własnej baby Ziemniak jest brzydki i surowy Wrona mu nasrała na pagony Nigdy się nie myje i ciągle gnije Z dupy mu leci uhaha uhaha nasza zima zła [Refren] Promienista 27 te knajpę wszyscy znamy Pijemy tam często i dziwki ruchamy Wszyscy szefa knajpy bardzo kochamy Stawia nam wszystko my się odpłacamy Dziękujemy dziękujemy Jutro tu znowu kurwa przyjedziemy Szczęśliwego roku 1996 życzy Kominiarz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kaczmi
- Fasola NAS
- Fazi