Królowe chodnika

Lyrics
[Zwrotka 1: Kamień] Każda przecież marzy o samochodzie Zajebanym krasnalami w przyciętym ogrodzie Bez hałasu, w totalnej ciszy i spokoju Letnie popołudnia w kąpielowym stroju Basen, słońce, kolorowe drinki Spełnienie marzeń małej dziewczynki To świat stworzony specjalnie dla ciebie Wszystko, byś poczuła się jak w niebie Pamiętaj, że nikt nie potrzebuje litości Wystarczy, gdy każdy z pierdolonych gości Otworzy portfel, a szelest banknotów Wiesz dobrze, jakich dodaje obrotów Na każde spojrzenie wyzywająco ponętna O każdej porze dnia zabójczo piękna Szkoda tylko, że trzеba szmacie płacić Lepiej w tеj grze głowy nie stracić [Refren: Fazi] Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina [Zwrotka 2: Fazi] Czas leczy rany, lecz twojej nie uleczy Nawet GKS nie kupił tylu meczy Co ty, to pachnące rajem ciało Niejedno szare życie zapominało Rzeczywistości całując twoje usta W dużym mieście po drugiej stronie lustra Słodka Alicja z krainy czarów Otoczona wianuszkiem złotych zegarów Do wzięcia czekająca na księcia z bajki [?] Gdy kułem kamienie w bałkańskim upale Ty kurwo chodziłaś na okoliczne bale Na których płacili grube pieniądze Żebyś okiełznała budzące się w nich żądze Nie sądzę, by to było częścią twoich marzeń Szukając wszędzie kurewskich wrażeń [Refren: Fazi] Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina [Zwrotka 3: Kaczmi] Być królową - tak to brzmi dumnie? Położysz się kiedyś sama w trumnie Bez króla, z pechowym życiorysem Krótkim, ale wymownym napisem Nie żona, nie matka, to może przyjaciółka? To pytanie czy odpowiesz na nie? Kochanie, ulica to nie miejsce dla kwiatów Posłuchaj sobie starych rapowych klimatów Jak orzeł mam ostre szpony Więc zatrudnij sobie więcej osób do ochrony Bo przyjdę, wyjdę z telewizora Jak w Kręgu opęta cię zmora Serce skona, a umysł oszaleje Znowu ten kraj dźwiękami zaleję Spawacz zabiera cię na wycieczkę Więc weź ze sobą pełną apteczkę [Refren: Fazi] Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina Stałaś się, dziewczyno, królową chodnika O twój krawężnik się wielu potyka W twoich objęciach wielu zapomina Gdy owijasz się wokół jak droga roślina
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kamień
- Fazi
- Kaczmi