Mieliśmy kiedyś band

Lyrics
[Refren] Mieliśmy kiedyś band, rockowy czy nie Dwójki, potem czwórki, potem siedemsetny wers W garażu na dole powstało siódme niebo Mówili, że melina i co? x2 [Zwrotka 1: Mokebe] W mixie zieloni jak pesto, w Audacity chcemy bangrów Anonimowe zebrania na Prusa burzyły granice jak Eldo Po lewo na kanapie pięciu, po prawo dziewięciu i co? Podołaliśmy z EKeyem jakoś, ale, typie, to był ciężki rok Historia nabazgrana drzazgą krojąc las na panel Choć w pandemonium to się goudę leje, a nie champagne shower Z Neo do Nobocoto, zanotuj Spełniamy marzenia paru punk-rockowych przodków Początkowo teledyski A nawijam więcej niż wy, razem wzięci Brakło mi tylko odwagi, by sięgać po zysk i liczyć kolejne komenty Bałem się, w sumie, opinii, bałem się wzroku i zdania rodziny Jak to powiedzieć im, że już nie będę za miły dla tych, co krzywdzili mnie? [Refren] Mieliśmy kiedyś band, rockowy czy nie Dwójki, potem czwórki, potem siedemsetny wers W garażu na dole powstało siódme niebo Mówili, że melina i co? x2 [Zwrotka 2: Szychvl] Wiesz czym jest ciężka praca? Błagałem, żeby pograć, a dziś co tydzień tam wracam I mam bluzy na wieszakach Te ciuchy na wieszakach Te, o których marzyłem za dzieciaka Siano robi flip jak skate, a ja spadochroniarz Z klasy spadam, mnie nie było na trzepakach Bo siedziałem w ścieżkach jak narkoman w dragach Dupy białe jak koka Wizje czarne jak mokka Dziś zrobiliby wszystko, żeby mi sie przypodobać Ale chuj z nimi 500 notatek w rok Z nikim nie chce mi się gadać Jedzie miastem szary golf Na ktory pluł każdy blok (Blok-blo-blo-blok) Wybaczam im wszystkim Sam się nie spodziewałem, że to zrobi jakieś zyski [Zwrotka 3: Mokebe] Nie chwalili mnie, więc zamykałem w folder Zakurzone linie szlifowały formę Seba nic nie mówił, tylko "pracuj, ziomal" Teraz, jak są efekty, jakoś lepiej kumam twoje słowa Garderoba, jak wszędzie, pierwsze studio Na luz browar, by nie było "jakoś głupio" Zoba jaka droga od plucia do majka w domu Do realizatora mówię "daj więcej pogłosu" teraz [Refren] Mieliśmy kiedyś band, rockowy czy nie Dwójki, potem czwórki, potem siedemsetny wers W garażu na dole powstało siódme niebo Mówili, że melina i co? x2 [Outro] Mieliśmy kiedyś band, rockowy czy nie Dwójki, potem czwórki, potem siedemsetny wers W garażu na dole powstało siódme niebo Mówili, że melina i co? Mówili, że melina Mówili, że melina Mówili, że melina Mówili, że melina Mówili, że melina i co? (I co, oh, skurwysyny)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mokebe
- Szychvl