ARIZONA DAY (pt. 1)

Lyrics
[Zwrotka] Popijam Arizonę z moją Californią Oczy ma takie, że dziękuję Słońcu Bo bym już całkiem utonął jak Jack i Rose A na zegarku mamy dziewiątą Po lewej zero, po prawej nic Jedziemy Chevro, a w radio Guerrero Tommy gra nam easy jazz Ogromne to United States Robi się cicho, zwalniamy tempo do 30 mil na godzinę Czuję się jakby na przypsie Gotował obok mnie metaamfetaminę Jesse Pinkman Widzę muchachos Chyba nie leją tu tekli za darmo Mówię "Estamos Polaco" - oni, że "Segundo Juan Pablo" Yeah, jest chill, chyba przeżyjemy To tylko odrobina adrenaliny w cholernie dzikiej scenerii Może o włos, a może w ogóle nie Chuj w to, daleko na stare śmieci Cały glob zna zło od podszewki To kierunek Albuquerque
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mokebe