Marzenia są ulotne

Album cover art for "Marzenia są ulotne" by Medi Top Glon & Gandzior

Medi Top Glon & Gandzior - Rap

Marzenia są ulotne

2 Plays

Duration: 4:45

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Medi Top Glon] Ja i NLB jak rodzina, każdy ruch to nauka Pojmowania świata sztuka Wypatruję swojego niebieskiego ptaka, wtedy będę uzdrowiony Nieupodlony, w brudnej rzece życia oświecony My i kosmos, błagam, Stwórco, daj nam moc Podaj rękę, byśmy mogli bez wpadki, bez winy Wyrwać tyłki z szarej monotonnej zawiesiny Wokoło palące blokowiska Się wie Polski co dzień sprawa śliska Przeżyć w beznadziei Wiesz jak jest kiedy pieniądz się nie klei Psycha siada, jebać wszystkich i wszystko PCP desperado, bomba i ucieczka szybko Jebać życie Być chociaż jeden dzień na szczycie Grube konto, domek na plaży Patrz Glon z ekipą na słońcu dupę sobie smaży Na Antylach Holenderskich Z dala od stresów miejskich Gdzie nie docierają macki grubej osiedlowej ośmiornicy Z Bogiem na czas jak chcesz całe lata w dziczy Prawdziwy stan jeśli nie w słodyczy "Zabij kadeta" w oczach krzyczy I nie mi, Tobie, wszystkim, człowiek to człowiek Wszystko jest wszystkim, energia w Tobie Oprzyj się na dobrym ziomka słowie I bez załamki mimo wszystko dalej Do przodu, do roboty prosto na trawie Znasz to, raz wzloty, raz upadki Opowieści z betonowej klatki Wóz albo przewóz, pakuj manatki W moim życiu dragi, ciągle unikam wpadki Uciekam w hardcorowe tracki W głowie rozpierducha, liryczne krzaki Zamorduję wszystkie łaki To wrośnięty w kany krzaki Się wie, tylko na błędach, koniec gadki, koniec gadki [Skrecze: DJ Decks] PCP, PCP [Refren: Medi Top Glon & Gandzior] Marzenia są ulotne, szczęście szybko ucieka Życie jest jak rzeka, ja zwlekam Ciągle na coś czekam, jakoś trzymam się Jakoś trzymam się Marzenia są ulotne, szczęście szybko ucieka Życie jest jak rzeka, ja zwlekam Ciągle na coś czekam, jakoś trzymam się Jakoś trzymam się [Zwrotka 2: Gandzior] Jak każdy mam marzenia, bo trzeba je mieć Jak każdy też dobrze do ich spełnienia muszę biec Wyrwać się z osiedlowego cienia trzeba chcieć Mam wielką chęć, by palić gdzieś Tropiki By nie pić, koko się zyszci, mieć pędzone triki I z moją niunią fiki-miki, no proszę Piękne marzenia, bo na razie ciężar biedy noszę Ale za grosze się nie złoszczę, z rzeczywistością bitwy toczę Dobrze mieć świadomość, że ci ziom pomoże Mimo rozjeby w banii pozytywny wizerunek tworzę swój Czuj, to czuj, czuj, to czuj Od spełnienia marzeń ból odwieczny NLB z podejściem niebezpiecznym I co? Nie zawsze jestem grzeczny, często sam ze sobą sprzeczny Taki problem społeczny, każdy czuje się lepszy Gandzior to pieprzy, swoje nagrywam Nie da się świata zdobywać Z sumieniem czystym dlatego wciąż lecą iskry Dobrobyt nie jest stanem oczywistym Gandi i Glon w stylu mistycznym, słuchaj to, na drodze sęki Podana dłoń pomocna, wielkie dzięki W bani narkotyk miękki, nie koks, nie moja wkręta Srebrna rurka, nie bój box, odpal skręta Na uszach stale whats, do celu ścieżka kręta Ale marzenie trwa, muza gra, spox, spox Gandzior i Glox, Gandzior i Glox Gandzior i Glox, Gandzior i Glox [Refren: Medi Top Glon & Gandzior] Marzenia są ulotne, szczęście szybko ucieka Życie jest jak rzeka, ja zwlekam Ciągle na coś czekam, jakoś trzymam się Jakoś trzymam się Marzenia są ulotne, szczęście szybko ucieka Życie jest jak rzeka, ja zwlekam Ciągle na coś czekam, jakoś trzymam się Jakoś trzymam się [Skrecze: DJ Decks] Tak, Południowe Centrum Park PCP, czekam tu na Ciebie Od razu dżejkiem cię skasuję, byś wczuł się w to miejsce PCP

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Gandzior
  • Medi Top Glon