Sam sobie

Lyrics
Yo, aha, sam sobie, Emadea Sam sobie, sam sobie, (janjaron!) Sam sobie, sam sobie Sam sobie sterem, żaglem, okrętem [x3] Sam sobie.. [Zwrotka 1] Nie umiem dbać o siebie - nie umiem dbać o swoje Zdrowy duch w zdrowym ciele, a mam rybią głowę I to, nie wina mamy - bo była lwem Miałem najlepszą opcję i jej nie wykorzystałem Mówię "czas na zmianę" i z tym różnie bywa Jest kwiecień co przeplata mi w złych decyzjach Przyszła piękna wiosna, w kubku mocna herba W łóżku zeszła kołdra, usług pełna torba Jakbym węszył na promocjach, wierz mi Dłoń pomocna bywa bezowocną klęską I jak się sam ze sobą nie pogodzisz To dla innych będziesz mendą, mendo Zapomniałem o higienie i nie pomógł Bosski Bo mnie czyściec trzyma, chcę wyciągnąć wnioski Gdzie przyczyna, że wciąż same troski Szukam jej w swych czynach w sercu Polski A znów, szpinak groszki - przetrwam jak Bylina Chociaż czuję że mam dosyć Finał? łysy A sam się zapuszczam niczym włosy Sam sobie kamieniem i kosą, sprawdź [Refren] Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) [Zwrotka 2] Płaczę niczym drzewa - płynie czyste złoto Szlaki pradawnych Słowian przecinam przypadkowo Śpiewam, własne pieśni na górze stracenia Na sercu liczne gwiazdy śmierci rycerza Nie chcę złego, ciszy chcę Gryzę beton i wydaje mi się że Brnę na ślepo po tej uliczce Wyjdę świeżo po tej potyczce Ci co wierzą wiedzą że winyle czarne są jak winy twe Ale VIP'y też mogą czuć się źle Serio, słowo jest materią - więc tnę je Wbijam się jak wenflon i wpuszczam siebie Mały ludzki embrion pełen nieludzkich przegięć Moje własne bruzdy na twym ciele (moje własne bruzdy) Moje własne bruzdy na twym ciele (ksz) [Refren] Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) [Zwrotka 3] Miałem stać twardo na nogach a znów latam w chmurach Ściele się pożoga, na stołecznych podwórkach Miałem iść pewnym krokiem a rozlewam na buty Krwawą ciecz, o smaku pokutnym Sam sobie Robakiem, Soplicą i Hrabią Kiedyś mnie rozliczą, zgniotą oraz strawią - odmęty Będę przykładową strawą na półmisku wyklętych Tuż, co przy ognisku siedzą w kręgu zamkniętym I odprawiają dziady jak Emikae (jak Emikae) Sam sobie królem, rycerzem i wasalem Patrzą na mnie z boku - nie wiem czy widzą upadek Krawędź, linia cienka saper, wstęga cięta, sam wiesz Czujesz ciężar - powiedz Od kiedy to ludzie nie mogą klękać? co jest? Chyba mam paranoję jak Numer Wciąż się gubię w tłumie w parku brudnych sumień W odwiedziny co raz częściej (pozdro Lehu!) Lecą lata i się robi co raz ciężej Chciałbym jak dziecko pomalować swój świat kredką Zapomnieć o zmartwieniach jak dziecko (chciałbym, ha) Sam sobie sterem - żaglem, okrętem (sam sobie) Wpadam w pętlę [Refren] Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) Sam sobie sterem, żaglem, okrętem (sam sobie sterem, żaglem, okrętem) [Outro] A ty zapytaj siebie - kim jesteś Yo, to Emadea, 2019, WCK squad crew killa Janjaron na bitach Sprawdź to dziwko, sam sobie, sam sobie Mamy to
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mada