Szczęśliwi mają rację

Album cover art for "Szczęśliwi mają rację" by Mada & Proceente & Kuba Knap

Mada & Proceente & Kuba Knap - Rap, Polski Rap

Szczęśliwi mają rację

2 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: MADA] Szczęśliwi mają racje Nerwowi żyją krócej Nieogarnięci mają nieco łatwiej Być odpowiedzialnym to znaczy już nie uciec Od tego co tu się dzieje naprawdę Odpalam sobie fajkę I się z tym nie kłócę Życie jest za krótkie Zamykam szufladkę Do niej już nie wrócę Mówimy tylko jak jest [Zwrotka 1: MADA] Przywitał Cię uśmiech, dostałem buziaka Przywitał mnie buziak więc jestem U Ciebie znów foszek więc dałeś drapaka I została sama nareszcie Mój kotek znów miauczy że chce mu się jeść A Zuzia mi mruczy że chce już kawę I zaraz do pracy aż chce mi się biec Wychodzę o czasie a nawet za pięć A Ciebie znów szef wkurwia U Ciebie znów hajs chujnia Najchętniej dałbyś nurka I zaszył się gdzieś, zaszył się gdzieś [Refren] [Zwrotka 2: MADA] Budzę się sam jak palec U przyjaciela na kanapie i nie wiem co począć Historia się toczy jak walec Usiadł mi diabeł na parapet i mąci ochoczo A Ty masz na bani luzik Dom pod Warszawą rodzinę i psa I raczej nie ciułasz na długi A na to by dzieci miały spokojny start Ja zapijam smutki, popijam szczęścia, przepalam noce i dnie Ty otwierasz furtki, dokańczasz ruchy a potem masz wyjebane [Refren] [Zwrotka 3: Kuba Knap] Szczęśliwi czasu nie liczą A na prognozy pogody nie patrzą I się nie porównują Adasiu Mają szczęścia dowody na własność Cierpliwość i gest każdorazowo Uśmiech i żart latając z załogą Miłość nie chowa urazy i nie jest na pokaz ale uważa na słowo Różnica między prawdą a racją Możesz znać pierwsze a nie mieć drugiego Dobrze to czują i biorą poprawkę Skurwiele krzywdząc siebie nie wiedząc że Z jawą się miesza sen jeżeli dobrą drogę znasz Pan Andrzej śpiewa mi w tle Ja na kanapie siedze sam Zara święta, pada deszcz W kejdzie trzy czterdzieści pięć Robię prezenty bo przecież nie kupie I czyszczę lodówę szósty dzień I myślę o styczniowej pożyczce bo rozkminione mam ruchy pięknie Nerwowi żyją krócej na gębie mam uśmiech odpalam se cygaretke [Zwrotka 4: Proceente] Błogi stan ducha rzecz nieuchwytna Chce zaznać go nim wyciągne kopyta W końcu pojąłem że serce zamykać Przed nim to niewybaczalna pomyłka Czasem bywa że miewam rozkminki Mocne jak szpinak znad dolinki Gorzkie jak piwa zza czeskiej granicy Wygrzane jak polscy celebryci Więc zanim całkiem zdążę schamieć Nagle okaże się że miałem racje Zainwestowałem wszystko w miłość W rodzine i w hip-hop Moje post-epikurejskie myślenie W tej dziedzinie mów mi King Kong Proceente jest potrzebny tej scenie Jak psycholog nierządnicom Czym jest szczęście bez kitu nie wiem Ale na pewno jest chwilą Ono wynagradza każde cierpienie Katapulta z dopaminą [Refren]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Mada