Tego nie mogą zabrać nam

Lyrics
[zwrotka 1] I znowu ktoś, odwołał święta Spadł zeszłoroczny śnieg Choć szklanka do połowy pełna Najpełniej jest przy dnie [Refren] Bliscy, dalsi wciąż znajomi Kilku zawsze będziesz miał I chociaż świat na głowie, parada wspomnień Jak dziwny głód o sobie, nam daje znać Zostaw te paranoje, usiądź koło mnie Tego nie mogą zabrać nam [Zwrotka 2] Dziś szklanka jest w połowie pusta Nie chodzi o to by Wykonać skok, lecz by go ustać W tym świecie raczej złym [Refren] Bliscy, dalsi wciąż znajomi Kilku zawsze będziesz miał I chociaż świat na głowie, parada wspomnień Jak dziwny głód o sobie, nam daje znać Zostaw te paranoje, usiądź koło mnie Tego nie mogą zabrać nam [Bridge] Ponoć chce się mieć tym bardziej to Czego nie można mieć Przecież wiesz, ze te złe myśli są jak pamiątki Z nieodwiedzanych miejsc Czasem boisz się zadzwonić Nie wiesz czyj słyszysz glos I co przyjdzie do nas jutro I co spotka nas za rok [Refren] Bliscy, dalsi wciąż znajomi Kilku zawsze będziesz miał I chociaż świat na głowie, parada wspomnień Jak dziwny głód o sobie, nam daje znać Zostaw te paranoje, usiądź koło mnie Tego nie mogą zabrać nam, o nie Tego nie mogą zabrać nam (nie, nie) Tego nie mogą zabrać nam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Michał Wiraszko