Wieczny chłopiec

Lyrics
[Zwrotka 1] Nie mów o codzienności Bo mnie codzienność meczy Prowadzi przez szarości Nie po stromym brzegu tańczy Żyć nie chce żyć zwykłym życiem Planowanym i statecznym Bo co mi z niego przyjdzie Oprócz nudów wszechobecnej [Refren] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem Daj mi się zwodzić na manowce Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem Bym jaki jestem zawsze był Bo zmiany to są ciała obce [Zwrotka 2] Na życie z kompromisów I na wybory głupie Recepty nie przepisuj Ja jej nigdy nie wykupię Dojrzałość to przekleństwo Owoc gdy dojrzeje spada I gdzie jest w tym szalеństwo I gdzie pusta autostrada [Refren] Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcеm Daj mi się zwodzić na manowce Ty mnie pozostaw wiecznym chłopcem Bym jaki jestem zawsze był Bo zmiany to są ciała obce
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Byrski