Spirala

Lyrics
[Zwrotka 1] Rzucanie błotem do celu Odwieczny nasz narodowy sport Za chwilę mój przyjacielu To samą ręką podzielisz tort A potem stół, a potem dom Całą rodzinę dalszą i bliższa Niedługo mury, na razie plot A trupy w szafie scenariuszy piszą, piszą [Refren] Spirala poszła w ruch, huragan wali z nóg Odpornych nie ma, lecz tylko źle trafieni Spirala poszła w ruch, nakręca wroga kruk Apokalipsy czas, piekło już na ziemi [Zwrotka 2] Czemu obwieszasz mnie psami Historię moją sam lepiej znasz I przekupujesz darami Tych co na litość nie będzie stać Nie będzie stać [Refren] Spirala poszła w ruch, huragan wali z nóg Odpornych nie ma, lecz tylko źle trafieni Spirala poszła w ruch, nakręca wroga kruk Apokalipsy czas, piekło już na ziemi Spirala poszła w ruch, huragan wali z nóg Odpornych nie ma, lecz tylko źle trafieni Spirala poszła w ruch, nakręca wroga kruk Apokalipsy czas, piekło już na ziemi [Zwrotka 3] Nikt nie pamięta już o co chodziło Jutro dobijе się, kogo nie dobiło Nikt nie pamięta już o co chodziło Jutro dobije się, kogo niе dobiło Na płasko leżę, więc udaje własną śmierć [Refren] Spirala poszła w ruch, huragan wali z nóg Odpornych nie ma, lecz tylko źle trafieni Spirala poszła w ruch, nakręca wroga kruk Apokalipsy czas, piekło już na ziemi Spirala poszła w ruch, huragan wali z nóg Odpornych nie ma, lecz tylko źle trafieni Spirala poszła w ruch, nakręca wroga kruk Apokalipsy czas, piekło już na ziemi
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Byrski