Miłość & Natura

Lyrics
Okej, okej, okej [Refren] Brakuje mi szczerych rozmów, takich do rana rozmów, tej sterty papierosów Twojej kuchni i balkonu, brakuje szczerych oczu po całym dniu na słońcu Zapachu twoich włosów, spontanicznych wyjazdów, spania na materacu, na dziko w środku lasu Przytuleni na krańcu świata z innych obrazków, podziabanych nadgarstków, jej kawy o poranku [Zwrotka 1] Tego za dużo, tego za mało, co tak na prawdę blokuje nam wave Jestem na linii, jestem na haju, jadę do ciebie, zahaczam o sklep Bierzemy dwie i mamy komplet, jestem w windzie, bierzesz kąpiel Kraków płacze, ciągle moknie, duże okna już nie modne dziś Oby ten gość już nic niе mówił, takich jak on tutaj nie lubisz Cichy strzał jakbym miał tłumik, ej Czuć enеrgię dobrych ludzi, otwierasz w ręczniku, mówisz: "proszę weź, wieczór jest długi" Proszę weź, wieczór jest długi Proszę weź, wieczór jest długi Proszę weź, wieczór jest długi [Refren] Brakuje mi szczerych rozmów, takich do rana rozmów, tej sterty papierosów Twojej kuchni i balkonu, brakuje szczerych oczu po całym dniu na słońcu Zapachu twoich włosów, spontanicznych wyjazdów, spania na materacu, na dziko w środku lasu Przytuleni na krańcu świata z innych obrazków, podziabanych nadgarstków, jej kawy o poranku [Zwrotka 2] Wszędzie leżącego hajsu, bo żyję w takim bajzlu, zaufania do zdrajców Słów które o nic nie walczą, dotyku twoich palców, wyczekiwania na zachód (słońce) Zero zmartwień, tylko miłość i natura Zero zmartwień, tylko miłość i natura [Refren] Brakuje mi szczerych rozmów, takich do rana rozmów, tej sterty papierosów Twojej kuchni i balkonu, brakuje szczerych oczu po całym dniu na słońcu Zapachu twoich włosów, spontanicznych wyjazdów, spania na materacu, na dziko w środku lasu Przytuleni na krańcu świata z innych obrazków, podziabanych nadgarstków, jej kawy o poranku
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kukon