KATAKUMBY

Album cover art for "KATAKUMBY" by Kubi Producent & rów babicze

Kubi Producent & rów babicze - Rap, Trap

KATAKUMBY

2 Plays

Duration: 2:55

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Tepesz] Znów zdejmuję komin, zjeżdżam cztery piętra w dół Tu nie ma wjazdu, byle kurwa, nie ma byle chuj Widzę ludzi, którzy czują szczęście Mimo że godzinę temu czuli ból Pytają mnie o numer, ja jestem poza zasięgiem Tutaj nikt Cię nie zrozumie, bo to Polska Ochroniarze znają moją gębę Wiedzą że się nie pierdolę w tańcu, tak jak Lewandowska To nie jest zwykły balet, tu nie chodzi o taniec, tu nie ma oczekiwań ani planu Poznałem jakąś Maję, mówi coś o ruchaniu Odpowiadam: "nie pani Maju" [Przedrefren: Bardal] Podziemie wzywa, a ja wyję do księżyca I tak wejdziesz, spójrz w oczy prawdzie Nie wszystko pamiętam, ale coś tam świta Jest ze mną Kubi, księżyc nie zajdzie [Refren: Tepesz, Okoń] (Uuu, uuu) Wszystko jest do ogarnięcia Ale nie dla Ciebie i tych twoich cip (Uuu, uuu) Każdy chętnie Ci podrzuci coś na testa Albo strasznie drogo, albo straszny syf (Uuu, uuu) Człowieku, nie masz pojęcia Ile kosztowało nas, żeby tu być (Uuu, uuu) To się, kurwo, tak nakręca Tak nakręca, tu czuć, kurwo, sznyt (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Więc nie pytaj, czemu czuję się jak trup [Zwrotka 2: Okoń] Noc mnie woła i nic na to nie poradzę Wszędzie unosi się dym, ledwo widzę tłum Od melanżu chyba miałeś robić pauzę Tu musisz pić, nie masz wyjścia, to jak escape room Barman leje wódę, znamię ma na ręce Znam je bardzo dobrze, ale nikogo więcej Cztery piętra pod ziemią i nawet jak jest was wielu To na bramce was sprowadzą do parteru Wielkie wieżowce, szklane bloki — to nie dla nas Tutaj nikt o tobie nie wie nic Jak na dole masz u siebie komisariat To nie dziwne, że schodzisz na psy [Przedrefren: Bardal] Podziemie wzywa, a ja wyję do księżyca I tak wejdziesz, spójrz w oczy prawdzie Nie wszystko pamiętam, ale coś tam świta Jest ze mną Kubi, księżyc nie zajdzie [Refren: Tepesz, Okoń] (Uuu, uuu) Wszystko jest do ogarnięcia Ale nie dla Ciebie i tych twoich cip (Uuu, uuu) Każdy chętnie Ci podrzuci coś na testa Albo strasznie drogo, albo straszny syf (Uuu, uuu) Człowieku, nie masz pojęcia Ile kosztowało nas, żeby tu być (Uuu, uuu) To się, kurwo, tak nakręca Tak nakręca, tu czuć, kurwo, sznyt (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Minęła ósma godzina w katakumbach (Uuu, uuu) Więc nie pytaj, czemu czuję się jak trup [Outro: Tepesz] (Uuu, uuu) (Uuu, uuu) (Jezu Chryste, Kubi!)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • rów babicze
  • Tepesz
  • Bardal
  • Okoń PZW