Pusty pokój, ale płyty diamentowe

Album cover art for "Pusty pokój, ale płyty diamentowe" by Kubi Producent & Szpaku & Tulia

Kubi Producent & Szpaku & Tulia - Rap, Trap

Pusty pokój, ale płyty diamentowe

37K Plays

Duration: 3:14

View Album

Lyrics

Language:

[Tekst piosenki "Pusty pokój, ale płyty diamentowe"] [Część I] [Zwrotka 1: Szpaku, Tulia & Szpaku] Pusty pokój, ale płyty diamentowe Wyprzedane kluby, z Kubim fury luksusowe Mógłbym grać te sztuki bez pierdolonego mic'a Gram to jak lata temu — wyłącznie sama prawda (Ya) Bo mam te serca, w których ciągle mam lokum To dla lwów mój ból, niech więcej już nie wraca tu Język faktów — innego nie znam, bracie, zobacz Jak podbijasz, no to przemyśl, czy znasz słowa Marzę tylko o tym, żeby nie zapomnieć nigdy Kto był ze mną, jak nie miałem w banku cyfry? [Refren: Szpaku, Tulia & Szpaku] Chcę gór, nie dół Na więcej i wyżej mam mood Jak G.O.A.T — spróbuj mnie zdjąć Chcę gór, nie dół Na więcej i wyżej mam mood Jak G.O.A.T. — spróbuj mnie zdjąć [Część II] [Zwrotka 2: Szpaku] (Jezu Chryste, Kubi!) Zarobiłem miliony – dawno nie chodzi o pitos Zabezpieczony bardziеj niż Ty z przypadkową cipą Nie gramy koncertów, tylko przejmujеmy teren Nikt Cię nie nazwie raperem, jak nas zobaczy na scenie Nowa Bawara mieli asfalt, jakby był baką Kubi to dźwięki z bloków, Mati — komentator Słuchają nas ulice, czy to GDA, czy Kato Ciągle daję gazu, czuję się jak saturator (Pow, pow, pow, pow) Bloki wiedzą, co jest grane, robię to dla ludzi w dresach Mam bardzo dobre serce, ale konfidentów jebać Po beefie z White Widow scena wywęszyła biznes Nadchodzi era dissów, kurwa, podziękujcie Simbie One pytają o seks (Oh), jak o drogę Bym powiedział: "wiesz jak jest" (Oh), ale nie mogę To już nie paranoje, wszędzie znają moją ksywę Słucha tego Kafar, Roki, Brazil i Twój diler (Pozdro) My wbijamy tu jak z weedem na rapowe festiwale Bo tym dobrym daję piony, reszta patrzy, jak to palę To osiedlowy rap, ale ubrał go Mateusz (Hahaha) Poszyjemy to z rodziną (Oh), tak jak Stitchrays do celu Wchodzi fioletowy boss — to kolor bólu Wyrosłem na ludzi, podlewany łzami tłumów Gdyby mnie nie porwał traplife, dawno byłbym numer jeden Mateusz to demon, kiedy się alkohol leje Wysyp nijakich raperów z wizerunkiem bad boy'i (Bad boy'i) Daj mi powód, to wyciągnę cię z roli Duży chłopak w małym mieście Więcej krzywdy, kurwa, nie chcę Tu kombinują grubo, etat ich nie zadowoli Mój fit, jej paznokcie, cały plik fioletowy [Outro: Bedoes 2115] Ja chciałem tylko wyjść z miejsca, w którym byłem Spełnić marzenia i pomóc mojej rodzinie A ta cała reszta, te diamentowe płyty, kurwa, wyróżnienia, samochody, chuj wie co To jest "Sen, którego nigdy nie miałem", ale który teraz się spełnia

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpaku
  • Kubi Producent