LSD

Album cover art for "LSD" by Koza

Koza - Rap

LSD

0 Plays

Duration: 3:09

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Spożyłem to i nie ukrywam, było dobre Widzę świadomie, słyszę się pod każdym kątem W białym namiocie który nazywają słońcem Sypiają ci którym na ziemi niewygodnie To jest wielki bal na który nie da się spóźnić Zawsze parę faz, parę faz jestem od pustki Zapycha się drive, już pamiętam dobre chwile Prawda jednym z kłamstw, też w to kiedyś nie wierzyłem Jestem dla kosmosu, myślę rozmawiając z trawą Wśród chaosu żyją dobrze ci którzy się bawią Swą postacią, brakiem ego Brakiem formy, cudzą rolą Zwiedzam patos, zwiedzam przemoc Widzę kompleks, widzę słowo Widzę stratę i niewdzięczność Widzę lęk i widzę prolog Widzę to co będzie dalej jakbym w celi ogniem płonął Może wszystko to jest żartem Może to jest kara za coś Może śnię się sobie w wannie i to zrozumiem na starość Ze świtem LSD płonie znicz, nie mogę spąć Palę stuff, robię mix, teraz pod językiem mam (x2) Ze świtem LSD (x8) Mniemam że słyszysz mnie zza tej zasłony Przyszedłem opchnąć ci tani aforyzm Dziury w sumieniu i kwiaty na dłoni Na zawsze będę już błogosławiony Żywe obrazy się rodzą w agonii Nie daj se nigdy czegoś nie pozwolić Nie daj się nigdy wybić ze swych opcji Nawet jeśli kogoś stracisz po drodze To dziwne jak łatwo jest mówić o sobie I dziwne jak trudne jest siebie rozumieć Dziwne jak mówią że zrobiłeś w porę coś Kiedy się dokładnie nią nie kierujesz Mamy spiekotę umysłu w naturze Dlatego wyprzedza nas własny zapał Zawsze pamiętam jak poczuł się Józef Gdy objawiła mu się wola pana Ze świtem LSD płonie znicz, nie mogę spąć Palę stuff, robię mix, teraz pod językiem mam (x2) Ze świtem LSD (x8) Ze świtem LSD płonie znicz, nie mogę spąć Palę stuff, robię mix, teraz pod językiem mam (x2)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza