jezus

Album cover art for "jezus" by Koza

Koza - Rap, Polski Rap

jezus

0 Plays

Duration: 2:16

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Zwrotka 1: Moje życie składa się ze stanów, które wchodzą w konflikt Idę w dół, już głowa boli od liczenia stopni Czuję ciągły ból i widzę obrazy bliskiej agonii Jadę w stronę, gdzie już nie idą drogi – nie mogę zwolnić Kiedy nie śpię, czuję, że mnie brakuje w istotnych miejscach Nocą siedzę pośród chorych ludzi i oglądam spektakl ich iluzji Dalej biegnę, chociaż nic nie czeka Jestem już jedynie w swoich rękach W powietrzu benzyna, tutaj kradną samochody Wszystkie moje pasje należą do "nałogowych" Kiedyś czułem miłość, ale przez to byłem chory Jestem liczbą – tak głosi nauka Tory Wokół kwantyfikatory, widzę w ludziach ciąg wydarzeń Widzę okrucieństwo losu – kiedy patrzę w obce twarzе Patrzę na polarny opar, który wyrasta nad miastem Bóg miał dzisiaj uratować nas, chyba się nie pokaże Rеfren: Palę i słucham odgłosów deszczu Znów się obudziłem w obcym miejscu Znów w oddali słyszę dźwięki jazzu Piję wino z bezdomnymi tak jak Jezus Palę i słucham odgłosów deszczu Znów się obudziłem w obcym miejscu Znów w oddali słyszę dźwięki jazzu Piję wino z bezdomnymi tak jak Jezus Zwrotka 2: Zabiłem w sobie żal – wraca, jak idę spać Znów czuję się tak jak trup Wspomnienie zdartych kart nęka mnie, jakby faun Psycha głęboka jak las, jak wchodzę, widzę mrok Jak wchodzę, widzę strach, splecione stosy ciał, z których paruje pot Koniec długiego dnia, wczesny powrotny lot Tona prochu i kilka tysięcy napisanych zwrot Każdy zjazd wryty w banię jak kod Każdy znak, każdy grom z nieba, każda gruda, każdy detal Każdy frajer, każda nuta, każda klamka, każda feta Każda zmarnowana szansa, każdy pominięty zamiar Każda zrujnowana miłość – wszystko brzmi jak kawał Przedrefren: (Palę i słucham odgłosów deszczu Znów się obudziłem w obcym miejscu Znów w oddali słyszę dźwięki jazzu Piję wino z bezdomnymi tak jak Jezus) Refren: Palę i słucham odgłosów deszczu Znów się obudziłem w obcym miejscu Znów w oddali słyszę dźwięki jazzu Piję wino z bezdomnymi tak jak Jezus Palę i słucham odgłosów deszczu Znów się obudziłem w obcym miejscu Znów w oddali słyszę dźwięki jazzu Piję wino z bezdomnymi tak jak Jezus

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza