Synu

Lyrics
[Zwrotka 1] Synu usiądź, każ zmienić się w słuch swym uszom Czasem syn z ojcem o czymś ważnym porozmawiać muszą Choć to nie będzie dialog lecz monolog masz tu siedzieć I grzecznie słuchać lub zapomnij o obiedzie Nie myśl, że jestem głupi, ani tym bardziej głuchy Ściany w tym domu są cienkie więc chodzą słuchy Wiem co robisz za zamkniętymi drzwiami gdy myślisz że śpimy Wbrew woli mojej mamy ty piszesz rymy Słyszę jak składasz rap bity nocą i Słyszę jak szuszczysz jak mruczysz układasz to coś by Być takim jak ta banda w głupich czapkach Ustawmy sprawę jasno również, chcesz robić rap tak?! I nie wypieraj się teraz bo nieraz Słyszałem rapera w tym jak mówisz: "Ziomuś", ojca nie oszukasz Wpływy wywierać to gdzie rap kariera W planie docierać, im zanieść przekaz wciąż wierzysz, że to sztuka?! [Refren] Piеrdol rap, posłuchaj mnie synu Pierdol rap, nie dla ciеbie świat rymów Pierdol rap, lub kombinuj z tym rapem Ale nie dopóki żyjesz tutaj pod moim dachem Pierdol rap, posłuchaj mnie synu Pierdol rap, nie dla ciebie świat rymów Pierdol rap, lub kombinuj z tym rapem Ale nie dopóki żyjesz tutaj pod moim dachem [Zwrotka 2] Mam tajemnicę schowaną mój pierworodny I chcieliśmy z mamą abyś nigdy jej nie odkrył Lecz jak już wlazłeś na niebezpieczny teren Czas byś poznał prawdę - ja też byłem raperem Składałem słowa w konstrukcje wielowarstwowe i trudne Bowiem ja również wierzyłem wtedy, że to jest sztuka Chciałem te teksty pomysłowe na loop wnieść I może to smutne, ale nie tego chciał słuchacz Słuchacz chciał słuchać kłamstwa skłóconych z bitem ciuli Bogate dzieci w miastach chciały żyć życiem ulic Bogate dzieci na wsiach chciały żyć życiem miast Myśląc, że jeden rym i, kurwa, to już rap Za późno już raczej szukać w tym afer Bo dobrze wiemy kto wygrał sztuka czy papier Po ptokach i popatrz Kto tak naprawdę jest tym winnym, słuchacz czy raper? [Refren] Pierdol rap, posłuchaj mnie synu Pierdol rap, nie dla ciebie świat rymów Pierdol rap, lub kombinuj z tym rapem Ale nie dopóki żyjesz tutaj pod moim dachem Pierdol rap, posłuchaj mnie synu Pierdol rap, nie dla ciebie świat rymów Pierdol rap, lub kombinuj z tym rapem Ale nie dopóki żyjesz tutaj pod moim dachem [Zwrotka 3] Wiedz że w tej sztuce talent nie jest atutem wcale Dlatego zrobiłem biznes jako producent pralek I chciałbym mieć kogoś kto przejmie po mnie imperium Zamiast grać w barach za tych kilka euro Nie przekonam cię prawda? To weź to kochaj i nagraj Puść to po ziomach i żyj tym zanim pokona cię rap gra Chyba, że jesteś cwańszy od swojego starucha I swoje skillsy przełożysz na baunsik, którego chcą słuchać Na strychu jest mój sprzęt jak chcesz to przejmij I stestuj dźwięk powiem ci, że jest dość przyjemny Lecz wpierw posłuchaj tych kaset co kurzą się w szafach Nie wiesz od czego zacząć? Zacznij od Paca
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...