White Rabbits

Lyrics
[Refren] Co to za miejsce, co za klub? (Co to za miejsce, co klub) Mówili: "Goń królika biel" (Mówili goń, ciągle goń) I gonię ciągle, a znów się unoszę w dół, wszystko co widzę i co mam To tylko białe, białe myszy w biały dzień [Zwrotka] Mam żył pajęczyny na oczach znów Dylematy widzę podwójnie Roku pora piąta w cug Wycina pasję i groove, i oblicza w lustrze Dalej proszki na sen to rutyna w Kansas Wybujałe tętno miasta A Ty przyjdź do mnie, powiedz mi, że to nieprawda I zbudzę się zaraz w zalewie i kablach Dawno uodporniony na kłamstwa Czucie na off, a prowo jak mantra Byle do światła iść To flow - nadzieja ostatnia Do okowów soundtrack I cali my Wyprani co noc oceanem plag, wypluci na ląd, spaleni na start Za młodzi na sen Mijamy ciągle sobie i nas, zaślepieni grą o spokój i Graal Za starzy na lęk I czerwona czy niebieska, czy niebieska, czy czerwona Tylko powiedz może mi, po której można nie zwariować Mam żył pajęczyny na oczach, dalej oddycham pod wodą Nie czuję bólu, gdy padam i dalej Ci wierzę na słowo Zet [Refren] Co to za miejsce, co za klub? (Co to za miejsce, co klub) Mówili: "Goń królika biel" (Mówili goń, ciągle goń) I gonię ciągle, a znów się unoszę w dół, wszystko co widzę i co mam To tylko białe, białe myszy w biały dzień [Outro] Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie Nie pasuję nigdzie, a nie spasuję nigdzie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Igrekzet