Alive

Album cover art for "Alive" by Igrekzet

Igrekzet - Rap, Polska

Alive

0 Plays

Duration: 4:11

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Skacowany sobą wychodzę na front Popiół i diament Zamuły, halunów, agonii mi dość Żywy na amen już Od pasa do pasa i do dechy gaz Po wilczy bilet Za wybite ściany w otuchę mi daj Ciary, wiesz, ulubione me, tylko dzięki nim czuję, że... [Zwrotka 1] Nie ma czasu na błędy, kiedy błędnik sam zapomina o trasie Zero przerwy, kiedy przerywa nam monotonia lot I na końcu kolejki stoimy we dwoje, czekamy na zasięg Myślisz pety, a może to temat, a może Tic-Taci czy może Versace, co? To życie rzuca mi cytryny, więc biorę Wyciskam noc, wyciskam sok na uszy Twe poranione Po nowy zgiełk i uśmiech jej, co zmienia szarości w kolor Do nieprawego świata wstaję prawą nogą dziś [Refren] Skacowany sobą wychodzę na front Popiół i diament Zamuły, halunów, agonii mi dość Żywy na amen już Od pasa do pasa i do dechy gaz Po wilczy bilet Za wybite ściany w otuchę mi daj Ciary, wiesz, ulubione me, tylko dzięki nim czuję, że... [Bridge 1] Mijam własny kąt Mijam złoty róg Mijam własny cień Uwierz mi, dla Ciebie tylko gnam Dla Ciebie tylko... [Zwrotka 2] Ale ściana czy dach? Nie chcę wiedzieć, co lepsze, nie Ściana czy dach A polskie sny wypierdalam na wejście Te koszmary na pętle, a na klipy te pensje Do góry ręce Śnię na jawie codziennie, śnię na jawie codziennie Zamieniam awersje w powód, wersy w powódź Pędzę w noc, a po bezcenne na pełnej aż do grobu Piję, to za błędy w nowiu I za przeszłe, i przyszłe, i znowu, zrozum Ten owoc zakazany, co go ulubiłem tak Daje po strunach czy daje w kość? Dzisiejsze krzyki to góra gwar A nowe dobro to stare zło I pieprzę Twe miliony monet Szacunek splunięcia niewarty I wszystkich frajerów, co zbijają pionę A gdy się odwracam, to życzą przepaści jak ty Dalej jebać was, jebać cię Ciebie i ciebie po pierwsze Przyjdź z kolegami mnie zabić Tak nafetowani i na spółę stwórzcie legendę Bo nie mam już do stracenia nic więcej (do stracenia nic) Do stracenia nic więcej - opalam rezerwę Jedyne co pewne: nie chcę Żadnych zmartwień, żadnych presji Żaden uzurpacji festyn Już mnie nie zatrzyma wcale Żadnych zmartwień, żadnych lęków To chomąto łap, podziękuj Duma ciężkostrawne danie [Bridge 2] I wolę czarny ekran, niż te cholerne białe kreski, rozumiesz? A nawet bardziej niż czarny ekran, to wolę... to wolę ekran niebieski Niż sznury na szyję w promocji na najbliższe 30 lat I może jeszcze stołek do tego gratis, co? AAAAAA [Outro] Dylematy na delete, gorzkie żale na finisz To 88 przez h i wszystko gdzieś Kiedy szosa się dymi, Ty nie pytaj o wynik Ostatni będą pierwszymi; Igrekzet

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Igrekzet