Dead

Lyrics
[Zwrotka] Wyautowani, tańczący na grani, odbici od fasad tu już Ciągle tak sami, że odejmowanie nam zaczyna działać na plus Galera zmierza na dno, jedynie szczury przeciągają bal Mile widziany-niemile widziany jak zew nieważkości i ja A kielony Prosecco za ukojenie czy kaftan? Od Nemei do Hadesu, wiwatujących larw I ciągle blisko jak królowie i bistro Jaki hip-hop? Czuję się w nim jak widmo A kiedy jawa serwuje sierpowy i prosty Mi nie mów, że nic tak nie krzyczy jak cisza Bo wychodzę z siebie, by łączyć te kropki A nadal te linie to nie linia życia Jaki tytuł i temat Zaufaj mi - bez znaczenia, czy nieżywy, czy martwy Tnę ulice bez nazwy Tyle szczęścia, co kac i teatrzyk [Refren] I gubię dni tu wciąż, tu wciąż I gubię sny wśród trosk, wśród trosk Kiedy w dali blask zawijany w hajs Zapominam się znów Między dniami sam zatrzymuję czas Gdzie do trumny mej gwóźdź? Kiedy wiara w glitch, za nią bania w bis rozbijają znów szyk Chcę żyć, chcę żyć A kto umarł, ten nie żyje No to patrz [Bridge] Czar to tylko chwile W zamian lata i karty niczyje Wszystkie zjazdy już daleko w tyle Ciebie, siebie i full magazynek mam Czar to tylko te chwile Wymieniane na thriller Wszystkie zjazdy już daleko w tyle Pytania z dymem - gram [Refren] I gubię dni tu wciąż, tu wciąż I gubię sny wśród trosk, wśród trosk Kiedy w dali blask zawijany w hajs Zapominam się znów Między dniami sam zatrzymuję czas Gdzie do trumny mej gwóźdź? Kiedy wiara w glitch, za nią bania w bis rozbijają znów szyk Chcę żyć, chcę żyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Igrekzet