Paracetamol, akustycznie

Lyrics
[Zwrotka 1] Światło mnie w oczy razi za ostro, mam 23 lata i muszę dorosnąć Lubię kręte drogi i twoje nogi, muszę to zrobić, pokaż ulice, które nie wiodą prosto Znów się czuję jakbym został sam jeden Wiedz o tym, i słyszę hałas jakbym wchodził na scenę No co ty, przez każde moje potknięcie, czy zmartwienie Zły dotyk, boli mnie głowa jakbym robił Atenę Głupoty, mnie prześladują moje i to nie to jest słabe Słabe jest to, że ja chyba lubię to nawet Ze łba mi olej wyciekł, już cię nie chcę słyszeć Jak jest życie po śmierci, mam przejebane na amen I znów zostanę z tym sam, poszli wszyscy Wezmę ze sobą plan, ty weź kanistry Jestem jak Piotruś Pan z butelką whisky Pomalowaliśmy swój świat jak daltoniści [Bridge] Szybciej, mocniej, lepiej, więcej Płuca, dupa, dusza, serce Praca, weekend, praca, weekend Deadline, asap, fuckup, ticket Dupy, ziomy, dramy, popcorn Kluby, wóda, światła, porno Joga, spowiedź, cena, logo Co się dzieje z moją głową? [Refren] Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol [Zwrotka 2] Czuję, że marnuję wieczór, kiedy kładę się wcześnie spać Chociaż ty do dobrze wiesz już, że nie zrobiłbym nic i tak I mam się za lepszego, niż tak naprawdę jestem I wierz mi, że bez tego, chyba cierpiałbym na depresję Nie lubię oczekiwań co do mnie, bo powodują, że się robię mniejszy Mam zrobić piękny album - co ja wiem, mogę se usiąść i napisać taki wierszyk I kiedy siadam sprawdzić bit, bo nowy Dawid wysłał mi Czasami proszę, żeby zmienił melodię, bo jakoś lepiej tak mi brzmi Mam takie dni, kiedy ,,będzie dobrze", jedyne do czego mi się rymuje, to ,,pogrzeb" Miałem taki fajny wers, wypadł mi z głowy, nie znalazłem go w łóżku, ani pod monopolowym W takie dni się czuję jak jeden wielki błąd, i chcę się odciąć i dlatego uciekam stąd Mam wszystkiego dosyć, nadchodzą kolejne ciosy, daj mi coś na głowę, bo jest coraz gorzej z nią [Refren] Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol Jak lek na sen, gdy jesteś tu Jak dość mam już, chcę przestać czuć I znów ten ból i znów to samo Ty lecz mnie, lecz jak Paracetamol
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...