Odma

Album cover art for "Odma" by Hermes

Hermes - Rap

Odma

2 Plays

Duration: 2:58

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Miałem mordy, ekipę, miałem ziomków tu Za każdego dałbym uciąć se rękę Każdy w kurwę Er I Pe, każdy Totus Tuus Dziś mam srogo wyjebane jak Kękę Jak lek na sen mi działa to wino I nie pamiętać chcę twoich głupot jak imion Miałem dziesionę na blokach i miałem za numer Dziewczyna se poszła, to poszło na wódę Jak czuję się słabo to piszę o tym co tu czuję I robię sztukę ty jakieś chuje muje Paparuchy robią ruchy ale wbite w nich Jakie kartoflisko, takie MVP Chcę być prosty w odbiorze jestem trudnym typem Ciężki kawałek chleba jak pumpernikiel Ale przekonałem się o tym boleśnie nie raz Jeśli ktoś za to beknie, to tylko ja [Refren] Mówią że chciеć tu to móc, ponoć kwestia podejścia Wciągam powietrzе do płuc, ale ono nie chce wejść tam Każdy głębszy wdech męczy mnie co dnia Nie pozwala wstać, odma [Zwrotka 2] Moja mała mówi że za dużo klnę jak szewc Nie umiem grać na fortepianie, choć uczyłem się Co mam nawinąć? Że szkoda? Że jestem zły? Szkoda to wylać piwo, mi jest wstyd jak skurwysyn Ciągle robię nowe rzeczy, chyba widać Jak podoba się odpalaj, jak nie to nie Nie jestem od spełniania twoich oczekiwań Bo nie lubię się powtarzać jak Bedoes Nie boję śmierci się, bo dobrze wiem czym jest I wiem z czym to się je kiedy jesteś obok Jadę po swoje, tankuję za swoje I boję się jedynie, że przeminie młodość Dlatego jadę, żeby nikt nie dogonił A życie mi gra w Hi-Fi Dałem serce na dłoni, chcieli przejść się po nim oni Dlatego serce bije mi jak kick [Refren] Mówią, że chcieć tu to móc, ponoć kwestia podejścia Wciągam powietrze do płuc, ale ono nie chcę wejść tam! Każdy głębszy wdech męczy mnie co dnia Nie pozwala wstać, odma

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Hermes