NIE JESTEŚ SAM

Lyrics
[Refren] Leżałem kopany na ziemi nie raz, więc nie jesteś sam Kopali mnie ludzie i kopał mnie świat Kopali mnie w buzie, kopali mnie w kark Kopał mnie czas, mnie kopie do dziś Przemija i mija mi życie jak film, z liścia i kija ja dostaję w ryj Leżałem na ziemi kopany nie raz Leżałem na ziemi kopany nie raz, więc nie jesteś sam Leżałem na ziemi kopany nie raz, więc nie jesteś sam Leżałem kopany na ziemi kopany nie raz, kopany nie raz, nie jesteś sam [Zwrotka 1] Ktoś mi napisał, że dzięki mnie żyje Na koncercie w podzięce dał mi swój sygnet I trochę mi dziwnie, jak o tym myślę, że jestem idolem i wzorem, pomagam ze zdrowiem Bo sam nie umiem tu zadbać o swoje, z czasem no to doszło to do mnie Że jesteśmy tacy sami, więc podnieście w górę swe dłonie Podnieście pięść, podnieście dwie, siedzimy w tym gównie razem, wszyscy gówniarze co zgubili mapę Nie szanowali tu mnie i nie szanują mnie teraz, to nasza szansa na rewanż, bo sukces to najlepsza zemsta Ciebie gnoją w szkole, a mnie gnoją w branży Najważniejsze jest, że mamy siebie Ja też się boję, lecz nie waż się skarżyć, tylko im pokaż że są kurwa w błędzie Wspomnisz moje słowa, kiedy będziemy im skakać po głowach Nie mam nic, tylko mamy siebie, to nam wystarczy to jest najcenniejsze [Refren] Leżałem kopany na ziemi nie raz, więc nie jesteś sam Kopali mnie ludzie i kopał mnie świat Kopali mnie w buzie, kopali mnie w kark Kopał mnie czas, mnie kopie do dziś Przemija i mija mi życie jak film, z liścia i kija ja dostaję w ryj Leżałem na ziemi kopany nie raz Leżałem na ziemi kopany nie raz, więc nie jesteś sam Leżałem na ziemi kopany nie raz, więc nie jesteś sam Leżałem kopany na ziemi nie raz, kopany nie raz, nie jesteś sam [Zwrotka 2] Ja pomagam tobie, ty pomagasz mi, pomagasz mi żyć i pomagasz mi śnić Bez ciebie to byłbym nikim, bez ciebie to byłbym nikim To dla wszystkich tych, co boją się żyć bo są inni niż reszta Nie bójcie się, to nasza szansa by wejść na piedestał To nasza szansa na rewanż Ja mam depresję, mam schizofrenię, codziennie w nocy się boję Miałem niewiele, miałem marzenie i śmiali się ze mnie w szkole Wyruchał przyjaciel, rzuciła dziewczyna, zostałem sam i zacząłem nawijać Ja przegrywałem dwa lata jak szmata, żeby móc zacząć wygrywać Jak miałeś to samo to nie jesteś sam, dzielę twój ból, go dzielimy na dwa Jak miałeś to samo jesteś jednym z nas, dzielimy twój ból, go dzielimy na dwa Jak staniemy razem to możemy wszystko, możemy wszystko Jak staniemy razem to możemy wszystko, to wszystko to tylko Leżałem kopany na ziemi nie raz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Fukaj