Znamy się na tym

Lyrics
[Intro: Bosski Roman] Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę stale Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę, palę i nie przestaję Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę, palę i nie zbiera mnie na żale Palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę i zwiedzam lokale [Refren: Tadek] Wyślij mi kogoś, kto się zna na tym Niech mi przyniesie jakieś bataty Tylko nie miał, chcę same kwiaty Chcę coś, co powali każdego na maty Nieważny jest opis miejsca i daty Ważne, że wokół same wariaty Ale poza tym trzeba być kumatym Bo za posiadanie można iść za kraty [Zwrotka 1: Tadek] Więc bez zamułki jaranie z wyższej półki Dajże mi szluga, filtr i bibułki Kręcę lolka w eleganckim w gronie Ta ekipa każdą ilość skuna pochłonie Kiedy wszedł kolejny buch Głośną nutę wytęż słuch Kiedy wszedł kolejny buch Pora się odmulić i zrobić jakiś ruch [Refren: Tadek] Wyślij mi kogoś, kto się zna na tym Niech mi przyniesie jakieś bataty Tylko nie miał, chcę same kwiaty Chcę coś, co powali każdego na maty Nieważny jest opis miejsca i daty Ważne, że wokół same wariaty Ale poza tym trzeba być kumatym Bo za posiadanie można iść za kraty [Zwrotka 2: Bosski Roman] Palenie, palenie, palenie, palenie Zakręci umysł, spustoszy kieszenie Palenie, palenie, reakcji spowolnienie Jak mam nie palić, jak stoję na scenie Palenie, palenie towarzyszy mi od wielu lat Palenie, palenie, palę ja i pali mój brat Palenia, palenia w płucach mych ostatnio brak Trzeba robić sobie przerwy, taki to prawdziwy fach Palenie, palenie lepsze niż same papierosy Palenie, palenie, bongo mach wywołuje łzy Palenie, palenie, palę ja i palisz ty Palenie, palenie, palą ludzi całe miliony Palenie, palenie ciągle jest tu zakazane Chociaż masa ludzi sięga po marihuanę Palenie, palenie ciągle jest tu nielegalne Kiedy w końcu posiadanie nie będzie karalne? [Refren: Tadek] Wyślij mi kogoś, kto się zna na tym Niech mi przyniesie jakieś bataty Tylko nie miał, chcę same kwiaty Chcę coś, co powali każdego na maty Nieważny jest opis miejsca i daty Ważne, że wokół same wariaty Ale poza tym trzeba być kumatym Bo za posiadanie można iść za kraty [Zwrotka 3: Tadek] Przynieś mi kwiatka, to lolka skręcimy Ale uważaj, żeby ciebie nie skręcili Dla dobrych chłopaków psy nie są zbyt mili Nie ma co na psiarni tracić ani chwili Najarani się będziemy śmiali i bawili Byleby spokojnie, byleby nas nie skręcili Bo te kurwy [?] sami ćpają Małolatów za posiadanie trawy zamykają Za zatrzymania premię mają Dla mnie takie śmiecie prawa bytu nie mają Więc teraz wszyscy, co się z nami zgadzają Niech ciągle powtarzają, że każdy pies jest fają [Outro: Bosski Roman] Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę stale Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę, palę i nie przestaję Palę, palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę, palę i nie zbiera mnie na żale Palę, palę, palę, palę, palę, palę Palę, palę i zwiedzam lokale
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bosski Roman
- Tadek