Zamieszanie rośnie

Album cover art for "Zamieszanie rośnie" by Firma

Firma - Rap, Polska

Zamieszanie rośnie

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren: Bosski Roman & Tadek] Wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej A bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej chybić Bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej jest chybić A wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej [Zwrotka 1: Bosski Roman] Posłuchaj mnie minutę, bo wokoło łby zakute Wchodzą wszędzie z butem, rozum nie jest ich atutem Na pozór dziś wszystko gra, jutro wpada policja Przeż tak nie musiało być, kto jest zły – ja czy ty? Szacunek fanom, ulicznym zasadom Przеciwko kurestwu, kurewskim układom Prawdziwi cię nie zdradzą, prawdziwi zdradą gardzą Honor uszlachеtnia, honor stracić łatwo Robisz zamieszanie, kolejne aresztowanie I kolejne przeszukanie, kiedy ktoś złoży zeznanie A nie mają dowodów, znajdą na bank jakiś powód To normalne w chuja granie (W chuja granie, w chuja granie) [Refren: Bosski Roman & Tadek] Wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej A bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej chybić Bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej jest chybić A wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej [Zwrotka 2: Popek] Cały ten rozpierdol – muszę to ogarnąć Nie ma lekko, tu nie ma nic za darmo Tu za darmo możesz dostać tylko wpierdol Tu wszystko się kręci wokół szmalu Zarobiłeś – baluj, nic nie zarobiłeś, to żałuj Ktoś chciał kupić kilo haszu, a dostał kilo kału To jest ostry kocioł, to kraina kryminałów Musisz to zrozumieć, najlepiej od zaraz Jak coś popierdolisz, to kara, za wszystko kara Musisz unieść to na swoich barach To nie jest jakieś tralalala, tutaj nie ma przebacz Jak kogoś wkurwisz, to mogą cię odjebać Jak jesteś w porządku, no to o nic się nie martw Twarde narkotyki – odstawcie ten temat A teraz najważniejsze – nie daj żywcem się pogrzebać W tym całym zamieszaniu oczy szeroko otwarte Firma; pozdrawiam z fartem [Refren: Bosski Roman & Tadek] Wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej A bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej chybić Bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej jest chybić A wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej [Zwrotka 3: Tadek] Rządy się zmieniają, a psiarnia dalej wściekła To, co robią z dzielnic, jest coraz bliżej piekła Otwarte kabaryny, agresywne menty Chuj wie, gdzie się wkręcą jebane konfidenty Co zgotuje jutro i niefart przeklęty Niewłaściwe miejsce, czas, zaciskasz mocno zęby Chciałbyś spierdalać, ale nie ma którędy Wokół tłum policji, a ty kajdankami spięty Tym kurwom nie chodzi o to, by ten kraj naprawić Krzywdząc dobrych ludzi lubią się zabawić Te pokłady kurestwa rodzą w nas nienawiść Za którą te śmiecie potrafią nieraz zabić To przeciwko kurestwu i upadkowi zasad Chłop na co dzień zapierdala, by w kiermanie była kasa Patrz teraz dalej niż czubek kichawy Rozdmuchaj mocno kłęby dymu z trawy Patrz na tych wszystkich, co żyją tutaj dłużej Patrz, jak zmęczeni życiem są normalni ludzie Pół wieku komuny, co do tego nie mam złudzeń Sprawiło, że babramy się w życiowym brudzie Cywilizacja jest tu z tyłu trochę dalej Jak porównasz do nas rozwinięte kraje Nie tak być powinno, tak mi się wydaje Nawijamy o tym – to nam zawsze pozostaje [Refren: Bosski Roman & Tadek] Wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej A bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej chybić Bez ryzyka trudno jest się wybić Im grubszy jest cel, tym łatwiej jest chybić A wraz ze wzbogaceniem zamieszanie rośnie Choć ci, co nic nie mają, nie mają wcale prościej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bosski Roman
  • Tadek
  • Popek