Nie do zatrzymania

Album cover art for "Nie do zatrzymania" by Firma & Kala (POL)

Firma & Kala (POL) - Rap, Polska

Nie do zatrzymania

3 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren] Nie do zatrzymania, jak rozpędzone kule Jak lecisz z nami, unieś obie ręce w górę Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz siłę ognia Spokój wody, równoważy w nas Nie do zatrzymania, jak wystrzelone kule Jeśli to czujesz, niech zawisną bity w górze Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz wiarę w ludzi i zasady, których nie zatrze czas [Zwrotka 1] W każdej sekundzie, o każdej porze, jedziemy z tym jak buldożer Nie jeden myślał, że zatrzymać może nas Ale zanim zabiła go stopa, to zmiażdżył go bass Tak to ten czas Posłać z łopatą nieprawdziwych w las I jedziemy z tym równo, omijamy łukiem gówno Subwoofery z mocą dudnią, odpal daj mi woń cudną Oni tam, a my dalej po tеj samej stronie ziomek Popеk, Pomidor, Kali, Tadziu no i Bosski Romek [Zwrotka 2] Słychać to wszędzie, rozeszło się po mieście Ten rap jest we mnie, oddałam mu serce Dziś razem z nami, nuci to Polska cała To Firma Kraków i Białystok KALA Ten rap jest w nas, od tylu lat Nic nie zatrzyma nas nawet, jeśliby skończył się czas Ten rap to siła, daje mi moc I nie zatrzymasz nas nigdy, wyrok ulicy dziś słyszysz [Refren] Nie do zatrzymania, jak rozpędzone kule Jak lecisz z nami, unieś obie ręce w górę Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz siłę ognia Spokój wody, równoważy w nas Nie do zatrzymania, jak wystrzelone kule Jeśli to czujesz, niech zawisną bity w górze Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz wiarę w ludzi i zasady, których nie zatrze czas [Zwrotka 3] Firmowa brygada to uliczna barykada Nie do zatrzymania, ludzie stara kurwa tu wysiada Tu ulicy jest zasada, że stoimy tutaj nadal I będziemy dalej trwać. Bo wypada, po to gadam Bo to ulicy śpiew, bo to prawda nie blef Bo to przelana krew, bo to natury zew Ja docenię jak lew, i lecimy tu w trzech Nie do zatrzymania nuta,mamy klasę, mamy gest Mamy siłę, mamy moc, mamy pęd Mamy wielką awersję do mend Mamy wielką awersję do kurestwa i nas nie zatrzyma już tu cała reszta Mamy siłę, mamy moc, mamy pęd Mamy wielką awersję do mend Mamy wielką awersję do kurestwa i nas nie zatrzyma już tu cała reszta My to wiemy, nie słyszymy, nie zejdziemy ze sceny My nie udajemy, nie brakuje nam tu weny Nie ma tego, nie ma ściemy, rap dajemy to nie tremy Póki się nie zapiszemy to i nie przerwiemy To nie bez pokrycia czeki, Kraków ma głos niczym leki To dla skołatanej duszy, może poruszy Twoje powieki Możesz gadać, możesz kłamać, możesz się dowartościować Ale nas już nie zatrzymasz, nie będziesz nas kontrolować Możesz szukać, albo knuć, próbować atakować Ale nas już nie zatrzymasz, nas życiorys zahartował [Refren] Nie do zatrzymania, jak rozpędzone kule Jak lecisz z nami, unieś obie ręce w górę Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz siłę ognia, spokój wody, równoważy w nas Nie do zatrzymania, jak wystrzelone kule Jeśli to czujesz, niech zawisną bity w górze Zaciśnij mocno piąchy, jeśli w sercu masz wiarę w ludzi i zasady, których nie zatrze czas

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bosski Roman
  • Kali (POL)
  • Kala (POL)