Zadbany

Album cover art for "Zadbany" by Feno

Feno - Rap, Emo Rap

Zadbany

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Zepsuty parszywy śmieć, nie zabrał nic Wyrzutom sumienia wbrew, zaostrzył kły I mimo że widział śmierć, koegzystencją brzydzi się Nie ma tu miejsca ponad dne-e-em, zepsuta krew z wadliwych serc [Bridge] Zalewa mnie... (Od paru dni mam popaprany łeb) Zalewa mnie... (Zamknięte drzwi, zadbany gniew) Zalewa mnie... (Od razu krzyk, zadławił szept) Zalewa mnie... (Mój ukochany syf, w dobrze znanym śnie) [Refren] Od paru dni mam popaprany łeb Zamknięte drzwi, zadbany gniew Od razu krzyk, zadławił szept Mój ukochany syf, w dobrze znanym śnie Od paru dni mam popaprany łeb Zamknięte drzwi, zadbany gniew Od razu krzyk, zadławił szept Mój ukochany syf, w dobrze znanym śnie [Zwrotka] Nie muszę niczego mieć, a muszę żyć Przegrzany temat codziennie-nie, zamieniam w drip (yeah, oh) Potem znowu wracam do początków, w porządku To surowe lico mam po ojcu, od bodźców Dobrze, ze dusili mnie w zarodku, bo potwór Im wyszedł i wszystkich tu potruł Pluł i brał, potem tłukł i brzydko kradł Jak on mógł? no mógł i chcia-a-ał, bo na chuj mi inny plan? [Bridge] Jak taki mam... Jak taki mam... [Refren] Od paru dni mam popaprany łeb Zamknięte drzwi, zadbany gniew Od razu krzyk, zadławił szept Mój ukochany syf, w dobrze znanym śnie Od paru dni mam popaprany łeb Zamknięte drzwi, zadbany gniew Od razu krzyk, zadławił szept Mój ukochany syf, w dobrze znanym śnie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Feno