Gesty

Album cover art for "Gesty" by Feno

Feno - Rap, Hip-Hop

Gesty

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Nic o mnie nie wiedzą, nie wpadłem tu na sezon Po drodze z beznadzieją, rozpierdalam pieniądz, elo Zahaczę o panteon, zanim mnie diabły zjedzą Sam rozpisałem kredo, nigdy nie popatrzę w niebo Panika popycha dalej nas tam, gdzie Zawiła liryka trafia najbardziej Zawsze unikam rozmowy o prawdzie Trochę to straszne, kiedy tak patrzę [Bridge] Z boku, dajcie mi spokój i lokum, i pokój W zamieci pokus, prochów, lotów, odnajduję sposób [Refren] Tak zwany prawdziwy stres, potęgowany co dzień W tej rozpadlinie to tkwię, w niej przytulnie mi jest Codziennie na lustra dnie, próbuję odnaleźć sens Na twarzy ze strachu blednę przez Twój jeden gest Tak zwany prawdziwy stres, potęgowany co dzień W tej rozpadlinie to tkwię, w niej przytulnie mi jest Codziennie na lustra dnie, próbuję odnaleźć sens Na twarzy ze strachu blednę przez Twój jeden gest [Zwrotka 2] Nic o nas nie wiedzą, o sprawach, co nas grzeją Naszprycowani chemią, znowu przeciągamy przelot Dasz mi mentalny terror, gdy nas rozdziela error Mijamy się z nadzieją, podkreślając blizny pietą Dotykam duszy, to ochłoń, błagam Cię, zrób to stanowczo Odpłacę za to z nawiązką, byleby nie być za głośno Nagrywam kolejny love song, nie kumam, dokąd to poszło Wpisani w ten kalejdoskop, tylko kręcimy się non-stop [Refren] Tak zwany prawdziwy stres, potęgowany co dzień W tej rozpadlinie to tkwię, w niej przytulnie mi jest Codziennie na lustra dnie, próbuję odnaleźć sens Na twarzy ze strachu blednę przez Twój jeden gest Tak zwany prawdziwy stres, potęgowany co dzień W tej rozpadlinie to tkwię, w niej przytulnie mi jest Codziennie na lustra dnie, próbuję odnaleźć sens Na twarzy ze strachu blednę przez Twój jeden gest

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Feno