Dzikość

Album cover art for "Dzikość" by Enson

Enson - Rap, Polski Rap

Dzikość

2 Plays

Duration: 3:44

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Enson] Mamy momenty kiedy pragniemy zabić Bo kochamy bliźniego jak siebie samego jak Magik Nienawidzę ludzi bo nauczyli mnie nienawiści Nie ufam nikomu, to sztuka walki bycia nienaiwnym To moja wojna, nie ma innych Ja kontra wygłodniałe owce, niemal wilki Samotny, do granic niewidzialności Tak się umiera od pragnienia bycia wolnym Oni mieli pokazywać jak się lata, jednak Pokazali świat z lotu ptaka sępa Zmieniali się z wiekiem, no a my Pewnie poznamy ich dopiero pod nim Zmieniali się z wiekiem, no a my Pewnie poznamy ich dopiero pod nim Palę mosty jak Terry, ale to nie problem Od kiedy idę jak Mojżesz [Refren: Enson i Igrekzet] x2 Dzikość Kreatury potykają o języki się Dzikość Oby tylko nigdy nie dogoniły mnie [Zwrotka 2: Enson] Te białe punkty wam będą niemiłe po piach Kapie na buty ślina, która płynie po kłach Ile to lat gniewu i furii wygina kark W pogodni za odorem papieru, którym oddycha świat Tu dalej jak nie tu Ręka ręki nie myje a podaje dalej brud Dane nam życie to cube, jakby Rzuć rękawice, by zobaczyć jakie ma pułapki Z nieba nie pada banknot Ale ludzie, którym brak go Daj takiemu jeden powód by choć mrugnął okiem ze zgniecionego dachu samochodu Tu łapy wyginają pręty klatek But popycha pod nie wypłatę Dla nich pieniądze są tylko środkiem Na tarczy ich potrzeb [Refren: Enson i Igrekzet] x2 Dzikość Kreatury potykają o języki się Dzikość Oby tylko nigdy nie dogoniły mnie [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Enson