Więcej

Album cover art for "Więcej" by Emen

Emen - Rap, Polski Rap

Więcej

0 Plays

Duration: 3:42

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Nie przyjechałem tu, tyrać mam kiedy od paru miechów żyję na kredyt Co mi da tu kwit ze szkoły? Poza parą makaflami długo czuję się i tak jak kretyn Wyjebałem parę tysi na zabawę Parę tysi łatwo się wydaje, kiedy ich nie zarobiłeś Nawet nie wiem na co wydałem połowę Ale szczęście przez hajs nie jest prawdziwe Teraz nie wiem co bym zrobił bez hajsu i smuci mnie to Kiedyś myślałem, że głupi i puści potrzebują tego A ich puste menu wypełnia sos Dzisiaj wiem, że potrzebuję tego tak samo jak oni Nie wiem czy kupię ten bilet w jedną stronę Wypierdolę z tej wyspy do ludzi, do kraju Jak mój najlepszy ziomek Stary, niech ci się wiedzie Stary, niech ci się wiedzie I mimo, że brakuje mi naszego gadania o rapie I długo nie wierzyłem, że kurwa wyjedziesz To cieszę się, że miałeś odwagę Jesteś wzorem dla mnie, dla innych Chcę lepiej docenić ludzi, a nie hajs Póki co jestem bezsilny, bo [Refren] Niewiele tutaj zależy już ode mnie, wiem, że kiedyś będę mieszkał W willi z basenem albo w bloku na przedmieściach I niekiedy mówię sobie, że wystarczy mi nawet głupie M2, głupie M2 Wystarczy mi mało, dopóki czegoś lepszego nie znam Niewiele tutaj zależy już ode mnie, wiem, że kiedyś będę mieszkał W willi z basenem albo w bloku na przedmieściach I niekiedy mówię sobie, że wystarczy mi nawet głupie M2, głupie M2 Wystarczy mi mało, dopóki czegoś lepszego nie znam [Zwrotka 2] Nie przyjechałem tu tyrać, a mam kiedy, od paru miechów żyję na kredyt Co mi da tu kwit ze szkoły? Nie wiem, nie mam planu na pojutrze Prócz rapu, a czas leci Nie wiem, co zrobię po tych studiach jeśli naprawdę jest jak mówią Ale jeszcze jakoś mi nie wstyd, że liczę na fartę Mimo, że wytwórnia mi nie odpisują, nie załamuję się, nie Kocham to, mimo że to się tu nie kalkuluje, nie Każdy raper teraz wierzy w sukces, ale sama wiara nie ratuje Cię najważniejsza jest praca Czekaj, najważniejsza jest praca nad sobą Biegam pod wpływ swojej osi, jestem wskazówką A moje życie to zegar Dookoła to samo, dookoła moi starzy znajomi tracą tożsamość Nie wiem o co chodzi, też się zmieniłem też Ale nie aż tak, żeby mnie to oddalało Cię staram się, nie mam planu na pojutrze Chcę opanować wizję jutra i ciągle z nią walczę Bo ciągle chcę więcej, więcej Po czasie już mało wystarcza [Refren] Niewiele tutaj zależy już ode mnie, wiem, że kiedyś będę mieszkał W willi z basenem albo w bloku na przedmieściach I niekiedy mówię sobie, że wystarczy mi nawet głupie M2, głupie M2 Wystarczy mi mało, dopóki czegoś lepszego nie znam Niewiele tutaj zależy już ode mnie, wiem, że kiedyś będę mieszkał W willi z basenem albo w bloku na przedmieściach I niekiedy mówię sobie, że wystarczy mi nawet głupie M2, głupie M2 Wystarczy mi mało, dopóki czegoś lepszego nie znam

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Emen