Najcieplejsza zima

Album cover art for "Najcieplejsza zima" by Duchu

Duchu - Rap, Polska

Najcieplejsza zima

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Duchu] Mrok, i światło miasta, i smak wina Zima, on silnie wpatrzony w róż na jej policzkach Tak rozmowy gasną wokół nich A wokół nikt nie wpatrzony w siebie jak oni w tej chwili Mróz to tylko szczerość i tylko słyszą jak po deszczu zatapiają się we śniegu Noc pierdolnie raz o ziemię zaraz Oni wtuleni w siebie, skupieni na sobie szczęście mają [Refren] Niby chłodno, niby w sercach Ale spójrz ile wokół ciepła w nich Niby chłodno, niby cierpko Ale spójrz ile najcieplejsza z zimy I otwórz powieki, spójrz na szczęście tam Dawno już usnął w Tobie uczuć [?] [Zwrotka 2: Duchu] Uśmiechnięty on Ona spokojna jakoś Zapalniczki odbijają im się w oczach dawno Uśmiechnięci w oczach Zasypia ciszej miasto Wierzę w miłość hardo, po raz kolejny hardą Jak żyć to wiarą, nadzieją, prawdą Musimy żyć po coś i dla kogoś i za bardzo Leży mi opcja by nie zostać w tamtym gronie Z kolejną zimą znów samotnie [Refren] [Zwrotka 3: Duchu] Objęci w raz wtóry Oni wbrew kultury Jakby usta im ktoś wygiął w łuk do góry Jedno w chuj w drugie wpatrzone wzajem Stawiam więcej, że mniej więcej nie mają [?] Dużo przeszli i dużo więcej razem w ciszy Oboje marzą że będzie ich więcej razem niż dwoje Co ja tam wiem o nich Co ja tam wiem, stoję obok nich i czekam na autobus Grudzień [Refren] x2

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Duchu